Łukasz Zaborowski o rozwoju kobiecego MMA: Kiedyś dziewczyny przychodziły do klubów szukać chłopaków, a teraz…

Czy się z tym zgadzamy, czy nie, to rozwój MMA w wersji kobiecej jest niezaprzeczalnym faktem. Kobiety coraz częściej walczą w klatce i coraz częściej dają bardziej efektowne walki od mężczyzn.

O rozwoju kobiecego MMA w rozmowie z portalem TuŁódź.pl opowiedział główny trener łódzkiego klubu Shark Top Team – Łukasz Zaborowski, który odpowiada za przygotowania m.in. Karoliny Kowalkiewicz, Karoliny Owczarz czy Anity Bekus.

Zdaniem “Zabora” kobiece MMA bardzo szybko ewoluuje, a same przedstawicielki płci żeńskiej w większości zmieniły swoje podejście do treningów mieszanych sztuk walki:

“Na pewno mamy dużo tych kobiet. I to całkiem dobrych. Czasami na swojej grupie mamy nawet osiem, dziewięć dziewczyn, co się bardzo rzadko zdarza. Więc to jest fajne, że dziewczyna z dziewczyną może się konfrontować, bo wbrew pozorom, jeżeli dziewczyna z dziewczyną się konfrontuje, to jest na bardzo dobrze. W innych klubach, jak jest początkująca dziewczyna, to zawsze facet jej odpuszcza. I ona dopiero na walce przekonuje się „o kurde, przecież ona nie daje mi nic zrobić”, bo facet odpuszcza takiej początkującej dziewczynie. I może stąd się to bierze, że mamy na tyle dobrych kobiet, które robią te walki i po prostu każda się rozwija przy sobie.

Kiedyś jeszcze jak Karolina Kowalkiewicz była w KSW, no to poza nią w klubie były może ze dwie inne dziewczyny, które przyszły szukać chłopaka, a nie do końca trenować. A teraz te dziewczyny są naprawdę zawzięte i trenują z tymi facetami na równi. A nawet czasami jeszcze lepiej!”

Cała rozmowa z Łukaszem Zaborowskim do sprawdzenia -> TUTAJ.