MMA PLNate DiazLeon Edwards pewny wygranej nad Natem Diazem: On nie jest robotem

Leon Edwards pewny wygranej nad Natem Diazem: On nie jest robotem

Leon Edwards wydaje się być pewnym wygranej nad Natem Diazem. Do ich pojedynku dojdzie już 12 czerwca na gali UFC 263 w Gila River Arena.

Pojedynek ten jest zakontraktowany na pięć rund, a Edwards, który wydaje się być niedoceniany w środowisku mieszanych sztuk walki ma zamiar udowodnić, że już teraz zasługuje na walkę o pas mistrzowski UFC.

Leon Edwards pewny wygranej nad Natem Diazem: On nie jest robotem

Brytyjczyk w rozmowie z UFC Arabia przyznał, że docenia umiejętności Nate’a Diaza, ale nie traktuje go jak osobę, której nie da się skończyć przed czasem.

Co ciekawe, Diaz w swojej karierze w UFC przegrał przez TKO tylko raz – kiedy to znokautował go Josh Thomson:

“On został już raz zatrzymany i to mi wystarczy. Można go skończyć przed czasem. On nie jest robotem. Nie jest niezwyciężony. Kiedyś go skończono przed czasem i wierzę, że i ja tego dokonam. Nie mogę się tego doczekać. Moje umiejętności w stójce będą dla niego zbyt trudne.

Na ziemi moja siła też będzie dla niego dużą przeszkodą. Nie mogę się doczekać aż tam wyjdę i pozwolę mu tę siłę poczuć. Wiem, że jest twardym i wytrzymałym facetem, ale to nie wystarcza w konfrontacji ze mną. Dużo pracowałem przed tą walką i przyszedł czas pokazać moje umiejętności. Pokażę Wam na co mnie stać.”

Zobacz także:

Szalony pomysł Mateusza Murańskiego! “W te wakacje zobaczycie mnie co najmniej raz w klatce!”

Nie schodzi z medialnego piedestału Mateusz Murański. Aktor, który w przeciągu ostatnich dwóch tygodni stoczył dwie zawodowe walki – zapowiada kolejne walki w klatce. “W te wakacje zobaczycie mnie co najmniej raz w klatce!”

Artur Szpilka zabiera głos po szybkiej przegranej z Łukaszem Różańskim! [WIDEO]

Artur Szpilka przegrał w ubiegły wieczór pojedynek z Łukaszem Różańskim. „Szpila” został znokautowany w 1 rundzie pojedynku. 32-latek, po raz pierwszy zabrał głos na temat swojej porażki.

Reakcje środowiska po walce Szpilki! ”Artur powinien przemyśleć, bo każdy kolejny…”

Artur Szpilka (24-5, 16 KO) w niedzielę wrócił na ring po ponad rocznej przerwie. ”Szpila” wystąpił w walce wieczoru Knockout Boxing Night 15 w Rzeszowie. Warto zaznaczyć, że był to ostatni start pod skrzydłami promotora Andrzeja Wasilewskiego.