MMA PLBoksLamon Brewster wspomina walkę z Gołotą: Tym mi ułatwił sprawę

Lamon Brewster wspomina walkę z Gołotą: Tym mi ułatwił sprawę

Lamon Brewster w rozmowie z portalem Fightnews.com wspomina walkę z Andrzejem Gołotą, do której doszło w maju 2005 roku. Zakończyła się ona dramatycznie dla jednego z najlepszych pięściarzy w historii Polski.

Brewster wówczas szybko znokautował Gołotę. Walka zakończyła się bardzo szybko już w 1. rundzie. Amerykanin w walce z Polakiem zastosował podobną taktykę do tej, jaką przed laty widzieliśmy w starciu Gołoty z Lenoxem Lewisem.

Lamon Brewster wspomina walkę z Gołotą

Teraz Brewster wrócił wspomnieniami do tamtego starcia i przyznał, że Gołota wybrał złą taktykę na to starcie. Zdaniem Amerykanina, Gołota sprawiłby mu większe problemy, gdyby uważniej wszedł w tę walkę i próbował punktować, zamiast od razu prowadzić otwartą walkę:

“Walczył w idealny dla mnie sposób. Nie uciekał ode mnie. Chciał stanąć na przeciwko mnie i walczyć. Przez całą moją karierę nikt nie chciał prowadzić otwartej walki ze mną, a on się na to zdecydował. To była walka w jego mieście, nie zamierzałem doprowadzać do decyzji. Nie chciałem prowokować losu i sprawiać, by miał większe szanse na wygraną. Wiedziałem, że muszę wyjść do niego i od razu na niego naskoczyć. Że muszę dać z siebie wszystko już na początku pojedynku.

Tak właśnie zrobiłem, a Gołota mi to ułatwił. Nie zdecydował się na boksowanie. Nie zdecydował się korzystać ze swoich umiejętności, które miał na wysokim poziomie, bo był srebrnym medalistą olimpijskim, o ile się nie mylę. Nie uciekał ode mnie. Tym właśnie ułatwił mi sprawę. A ja właściwie plan na tę walkę wymyśliłem w mig. Wszedłem tam z nastawieniem na boksowanie, ale kiedy się rozgrzewałem, to wszystko wokół zaczęło mnie denerwować i nie mogłem doczekać się tej walki. Wszedłem w nią jak gracz rugby. Zrobiłem szybko swoją robotę.”

Tamtą walkę Andrzeja Gołoty z Lamonem Brewsterem możecie zobaczyć poniżej:

Zobacz także:

Weekendowy rozkład jazdy z MMA [11-13.09.2020]

Przed nami kolejny weekend, podczas którego czeka nas kilka interesujących gal MMA.

Marcin Różalski na nagrywkach! Będzie wielki powrót?

Już niebawem możemy spodziewać się wielkiej wiadomości. ”Różal” wraca, ale czy w KSW?