MMA PLCiekawostkiKtórej walki żałuje Popek? Jest porażka w KSW, która go boli!

Której walki żałuje Popek? Jest porażka w KSW, która go boli!

Której walki żałuje Popek? Były gwiazdor Federacji KSW udzielił wywiadu portalowi sport.pl, w którym opowiedział o swojej przygodzie z największą organizacją MMA w Polsce.

Zdradził także, który pojedynek najbardziej siedzi mu w głowie i jednocześnie któremu rywali chciałby się zrewanżować.

Której walki żałuje Popek?

Popek Monster w klatce KSW stoczył cztery walki. Pokonał on “Hardkorowego Kokssa”, ale przegrywał z takimi postaciami jak: Mariusz Pudzianowski, Tomasz Oświeciński i Erko Jun. Której walki najbardziej żałuje?

“W głowie bardziej siedzi mi porażka z Oświecińskim niż z Erko Junem. Z Erko Junem dałem dobrą walkę. Gdzieś tam wyszedłem o własnych siłach, a nie że wynieśli mnie, tak, jak to było po walce z Oświecińskim. Nie mogę sobie z tą walką poradzić, chodzi mi ona po głowie. Tam nie wygrał Oświeciński, tylko ja przegrałem z samym sobą i to mnie najbardziej boli. Co do walki z Erko Junem nie miałem farta. Był moment, kiedy mogłem go trafić, To było w drugiej rudzie. Gdzieś tam miałem szansę. Ale teraz dobre przygotowania i będzie dobrze.”

Popek zdradził także, że zaraz po porażce z Tomaszem Oświecińskim na KSW 41, jego menadżerowie chcieli doprowadzić do szybkiego rewanżu:

“Zaraz po walce chcieliśmy rewanżu, ale Oświeciński się nie zgodził. A jak się nie zgodził, to machnęliśmy ręką na to.”

Co dalej z Popkiem?

Sam zawodnik przyznaje, że pozostaje w treningu i ma nadzieję na kolejną walkę. Swój ostatni bój w MMA stoczył w październiku 2018 roku, kiedy to przegrał z Erko Junem na KSW 45. Od tamtej pory pozostaje nieaktywny pod kątem walk w MMA.

Ta sytuacja ma się jednak niedługo zmienić:

“Mam nadzieję, że gdzieś zawalczę. Że się do mnie odezwą, bo co tu robić?”

Cała rozmowa spot.pl z Popkiem Monsterem do obejrzenia -> TUTAJ.

Czy Popek jest w treningu?

Tak, Popek cały czas trenuje. Ostatnio pojawiły się fragmenty jego treningu.

W KSW coś się dzieje?

Brak gal nie oznacza wcale braku działania. Polska federacja niedawno mogła pochwalić się zakontraktowaniem dwóch zawodników wagi średniej.