MMA PLKSWKSW: Tyberiusz Kowalczyk wróci do klatki? ”Jak coś się urodzi to nie mówię, że nie!”

KSW: Tyberiusz Kowalczyk wróci do klatki? ”Jak coś się urodzi to nie mówię, że nie!”

Tyberiusz Kowalczyk (3-1) wrócił do treningów! Były strongman deklaruje, że jeśli dostanie ciekawą propozycję to chętnie stoczy swoją następną walkę.

”Tyberian” ostatni pojedynek stoczył na Stadionie Narodowym. Było to walka w maju 2017 roku z Mariuszem Pudzianowskim. Wojownik z Białej Rawskiej zaskoczył rywala game planem. Chodziło o niskie kopnięcia, które w tej walce spowodowały spustoszenie. Pudzianowski tą walkę wygrał ostatecznie przed czasem w drugiej rundzie.

Cała walkę możecie zobaczyć poniżej:

Tyberiusz Kowalczyk otwarty na następny pojedynek!

Tyberiusz Kowalczyk (3-1) w rozmowie z sporty walki.org został zapytany o powrót do klatki. 42-latek zdradził , że przy ciekawej propozycji jest gotowy na następną walkę.

Trenuje powolutku cały czas, gdzieś tą formę trzymam. Nie wszyscy wiedzą, bo widziałem pytają się na tych forach czy Pudzian zakończył moją karierę. Odpowiem wszystkim – Pudzian nie zakończył mojej kariery. Czułem się bardzo dobrze, pojechałem po prostu na turniej charytatywny i na nim zerwałem mięsień czworogłowy i skręciłem rzepkę. To mnie wyeliminowało na ponad rok czasu z wszelakich sportów. Teraz sobie trenuje i wracam. Jak coś się urodzi to nie mówię, że nie! Artur Gwóźdź jest zawsze w gotowości, jeśli będzie fajna propozycja no to tak. Tylko mam świadomość, że trzeba wypuszczać tych młodych – niech się biją/gryzą i tak dalej. Oni na to zasłużyli, trzeba promować młodych (…) To już nie ode mnie zależy, ja cały czas trenuje. Jestem sportowcem, nie ma czegoś takiego, że założyłem kapcie, pije piwo w domu.Tylko codziennie sobie trening robię. Wiadomo nie z taką intensywnością jak w przygotowaniach, ale cały czas człowiek jest w treningu, to już jest taki sposób bycia. Bez treningu bym nie wytrzymał (…) Na pewno by się znalazł tylko na pewno nie biłbym się w federacjach nie będę mówił jakich… Gdzie są takie pajace, że… nie chcę się tu denerwować, bo akurat prowadziłem klub z młodzieżą/dzieciaki, przychodzili z rodzicami i źle to się kojarzy ze sportami walki.          

Cała rozmowa poniżej:

Zobacz także:

Najman odpowiada Różalskiemu! Widzieliście?

Szybko! Marcin Najman postanowił odpowiedzieć na ostatnie mocne słowa Marcina Różalskiego. ”El Testosteron”’ gwarantuje, że szanuje osiągnięcia i umiejętności ”Różala”, lecz nie może pogodzić się z…