MMA PLKSWKSW ma swojego Diaza! Maciej Kazieczko na ważeniu zapalił… blanta [WIDEO]

KSW ma swojego Diaza! Maciej Kazieczko na ważeniu zapalił… blanta [WIDEO]

Federacja KSW ma swojego Nate’a Diaza! Wszystko za sprawa Macieja Kazieczko, który podczas ceremonii ważenia przed jutrzejsza galą KSW 54 zapalił… blanta!

Kazieczko zrobił to samo, co niegdyś Nate Diaz. Młodszy ze słynnych braci światowego MMA, Nate Diaz zapalił podobnego blanta podczas otwartych treningów przed galą UFC 241 w Anaheim.

KSW ma swojego Diaza! Maciej Kazieczko na ważeniu zapalił… blanta

Substancja, którą zapalił Kazieczko to oczywiście dozwolone w naszym kraju naturalny kannabinoid CBD. Blant, którego zapalił Kazieczko nie był substancją psychoaktywną.

Sytuację, o której piszemy możecie zobaczyć poniżej:

KSW 54 – wyniki ważenia:

70,3 kg: Mateusz Gamrot (70,2) vs. Marian Ziółkowski (69,8) – o pas wagi lekkiej
120,2 kg: Izu Ugonoh (105,3) vs. Quentin Domingos (115,3)
120,2 kg: Michał Andryszak (115,6) vs. Michał Kita (105,8)
70,3 kg: Maciej Kazieczko (70,5) vs. Karlo Caput (69,7)
61,2 kg: Paweł Polityło (61,6) vs. Bogdan Barbu (61,4)
70,3 kg: Łukasz Rajewski (71,6*) vs. Bartłomiej Kopera (70,5)
77,1 kg: Adam Niedźwiedź (77,6) vs. Kacper Koziorzębski (77,0)
70,3 kg: Sebastian Rajewski (70,8) vs. Armen Stepanyan (70,8)

*zawodnik ukarany odjęciem 30% wynagrodzenia

Transmisja gali w sobotę w systemie PPV w cenie 29 zł od godziny 20:00:

Zobacz także:

Nate Diaz zajarał jointa przed UFC 241

Za nami otwarte treningi przed UFC 241 w Anaheim. Furorę zrobił w trakcie ich trwania Nate Diaz (19-11), który palił pewien rodzaj jointa.

Zapowiedź nowej walki wieczoru KSW 54 – Mateusz Gamrot vs. Marian Ziółkowski

Walka wieczoru zbliżającej się gali KSW 54 uległa zmianie. Ostatecznie będzie to starcie dwóch Polaków.

Marcin Najman wyśmiewa kontuzję Dona Kasjo. Co napisał?

Marcin Najman wyśmiewa kontuzję Dona Kasjo, który wyeliminowała go z udziału w nadchodzącej gali FAME MMA 7. “El Testosteron” i Kasjusz Życiński pozostają w ostrym medialnym konflikcie, więc Marcin Najman wykorzystał fakt kontuzji “na własne życzenie” Dona Kasjo.