MMA PLKSWKSW 55: Pierwsze słowa Mameda Khalidova po brutalnym nokaucie na Askhamie i odzyskaniu pasa! [WIDEO]

KSW 55: Pierwsze słowa Mameda Khalidova po brutalnym nokaucie na Askhamie i odzyskaniu pasa! [WIDEO]

Mamed Khalidov (35-7-2) nie pierwszy raz udowodnił, że jest niesamowity! Podopieczny Pawła Derlacza i Szymona Bońkowskiego wrócił na tron wagi średniej w organizacji KSW. Khalidov w rewanżu po 36 sekundach ciężko znokautował Scotta Askhama (19-5).

40-latek tym samym przerwał serię trzech przegranych z rzędu. Przypomnijmy, że Khalidov w grudniu poprzedniego roku wrócił do wagi średniej. Na przestrzeni trzech rund przegrał zdecydowanie na punkty z Brytyjczykiem.

Mamed Khalidov: Dużo osób mnie skreślało!

Mamed Khalidov (35-7-2) był dużym underdogiem przystępując do tego pojedynku. Olsztynian udowodnił, że jest dalej niebezpieczny! Khalidov był zmotywowany jeszcze bardziej wiedząc, że dużo osób go skreślało.

Jestem szczęśliwy, naprawdę przeszczęśliwy bo tyle włożyłem pracy w tym przygotowaniu, mentalnie, fizycznej. Powiedziałem sobie teraz, albo nigdy, że stać mnie jeszcze, 40-lat zdobyć pas. Dużo osób mnie skreślało, to mnie bardzo motywowało. To nie jest tylko moje zwycięstwo, a też klubu.    

Cała rozmowa poniżej:

KSW 55 – wyniki:
83,9 kg: Mamed Khalidov (35-7-2) pok. Scott Askham (19-5) przez TKO (latające kopnięcie) w 1. rundzie – walka o pas wagi średniej.

83,9 kg: Michał Materla (29-7) pok. Aleksandar Ilić (12-4) przez TKO w 2. rundzie. 
83,9 kg: Damian Janikowski (5-3) pok. Andreas Gustafsson (6-1) przez niejednogłośną decyzję sędziów (29:28, 29:28, 28:29).
77,1 kg: Tomasz Romanowski (13-7, 1 N/C) pok. Ion Surdu (10-3) przez jednogłośną decyzję sędziów.
61,2 kg: Damian Stasiak (12-7) pok. Patryk Surdyn (5-0) przez poddanie (duszenie trójkątne rękoma) w 2. rundzie.
95 kg: Przemysław Mysiala (24-10-1) pok. Stipe Bekavac (19-11) przez TKO w 2. rundzie.
77,1 kg: Krystian Kaszubowski (9-1) pok. Jakub Kamieniarz (9-7) przez jednogłośną decyzję sędziów.
52,2 kg: Karolina Wójcik (7-2) pok. Sylwia Juśkiewicz (9-6) przez jednogłośną decyzję sędziów.