MMA PLKSWKSW 55: Aleksandar Ilić przedstawia swoje mocne strony przed walką z Materlą! [WIDEO]

KSW 55: Aleksandar Ilić przedstawia swoje mocne strony przed walką z Materlą! [WIDEO]

Aleksandar Ilić (12-3) już w najbliższą sobotę stoczy trzeci pojedynek w organizacji KSW. Podczas 55 edycji w tak zwanym co-main evencie czeka go nie lada wyzwanie. Serb zmierzy się z powracającym byłym mistrzem – Michałem Materlą (28-7).

Aleksandar Ilić z przytupem przywitał się z organizacją KSW. Do okrągłej klatki wszedł w marcu roku 2019 i zmierzył się w niej z Damianem Janikowskim. Na początku tej walk wydawało się, że Aleksandar nie da rady przełamać zapaśniczej ofensyw byłego olimpijczyka, ale w trzeciej odsłonie pojedynku Chorwat odwrócił jego losy o 180 stopni i pięknym wysokim kopnięciem znokautował Janikowskiego.

Aleksandar Ilić: Nie obawiam się tego dokąd zabiera mnie przeciwnik!

Aleksandar Ilić (12-3) jest pewny swego przed swoim drugim występem w Polsce, a trzecim w organizacji KSW. Serb zapewnia, że będzie gotowy na walkę w każdej płaszczyźnie.

Jeśli Michał będzie chciał mnie zabrać na ziemię to będzie tam walczyć, jeśli będzie chciał zapasów to będziemy się przepychać, będzie chciał stójkę to będzie stójka. Jestem gotowy na wszystko i też nigdy nie wpadam w taki motyw paniki. Nie obawiam się tego dokąd zabiera mnie przeciwnik, więc będę na wszystko przygotowany. Mam kilka planów, Michał też na pewno ma. Wszyscy pamiętają moje wysokie kopnięcia, więc też pewnie na nie będzie gotowy, bo przecież nie jest głupcem.    

Cała rozmowa poniżej:

W drugim pojedynku dla KSW Aleksandar musiał uznać jednak wyższość Cezarego Kęsika, który poddał Chorwata w drugiej rundzie starcia.

Zobacz także:

Piękne zachowanie Łukasza Jarosza! Czekacie na jego następne walki?

Utytułowany kickboxer Łukasz Jarosz popisał się szlachetnym zachowaniem. Sami zobaczcie

Różal chwali Szeligę przed potencjalną walką z Szeligą! Zaskoczeni?

Marcin Różalski zareagował na ostatnie słowa Piotra Szeligi. Były hokeista zaproponował, aby jego wypłata za potencjalne starcie z Pudzianem powędrowała na fundację Różala