Krzysztof Jotko o FFF: Czy potrzebujemy takich eventów jak ten?

Foto: Krzysztof Jotko
Foto: Krzysztof Jotko

Za nami pierwsza gala nowej organizacji Free Fight Federation. Wydarzenie to niezbyt pochlebnie skomentował aktualny zawodnik UFC – Krzysztof Jotko (20-4).

Zawodnik zamieścił na swoim profilu na Facebooku wpis, w który wyraził zaniepokojenie odnośnie sytuacji szczególnie młodych, początkujących zawodników. W Polsce w ostatnim czasie rozwijają się organizacji, na których możemy oglądać walki typu „freak fight. Cieszą się one sporą popularnością, co martwi zawodnika UFC.

„Jesteśmy po gali FFF, czy coś takiego, nieważne.

Zadajmy sobie pytanie – Czy potrzebujemy takich eventów, jak ten?

Moim zdaniem organizowanie takich gal w Polsce prowadzi do zepsucia rynku dla młodych początkujących zawodników. Za rok, czy dwa nikt już nie będzie chciał oglądać małych gal, a młodzi zawodnicy nie będą mieli możliwości zdobywać doświadczenia, czy przede wszystkim godnych pieniędzy! Tylko gala KSW przetrwa, bo jest od zawsze i ludzie są przyzwyczajeni do jej oglądania. Tak, jak powiedział Tyson – słabe upadnie a silne będzie się rozwijać!

Silne w Polsce jest KSW, na całe szczęście… Niestety są również cyrkowe gale, które cieszą się popularnością. Ludzie od zawsze kochali i będą kochać kontrowersje i śmieszne walki wyglądające jak spod budki z piwem…

Ale musimy się dobrze zastanowić i myśleć o młodych chłopakach. Dawać im szanse i pomagać się rozwijać
Chłopaki zostawiają serce, zdrowie, czy pieniądze na treningu, czy też w walce, a taki Marcin N. nawet nie trenuje do walki, a w walce nie pokaże nawet 1% umiejętności, bo ich nie ma, ani 1% serca do walki, bo również go nie ma. Najgorsze jest to, że dostaje za to ogromne pieniądze. I ten żart ogląda 1,5 miliona ludzi w Polsce. Plisss stop!!!”

Jesteśmy po gali FFF, czy coś takiego, nieważne.Zadajmy sobie pytanie – Czy potrzebujemy takich eventów, jak…

Opublikowany przez Krzysztof Jotko Poniedziałek, 10 czerwca 2019

Krzysztof Jotko walczy w UFC od 2013 roku. W oktagonie stoczył jak dotąd 11 pojedynków, z których wygrał siedem. Ostatnio zawodnik zmagał się z kontuzjami nie miał najlepszej passy. Po serii trzech porażek przełamał się jednak na kwietniowej gali w St. Petersburgu. Jednogłośną decyzją sędziowską pokonał niepokonanego do tamtej pory Macedończyka Alena Amedovskiego (8-1). Polak ma już zakontraktowaną kolejną walkę. 27 lipca wystąpi na gali UFC 240 w Edmonton. Jego rywalem będzie Kanadyjczyk Marc-Andre Barriault (11-2).

FFF – wyniki:

Karta główna:

Open: Paweł „Trybson” Trybała (5-3) pok. Marcin Najman (1-3) przez TKO (ciosy w parterze), Runda 1
Open: Krystian Pudzianowski (1-0) pok. Radosław Słodkiewicz (0-1) przez TKO (ciosy w parterze), Runda 2
80 kg: Rafał „Tito” Kryla (1-0) pok. Greg Collins (0-1) przez jednogłośną decyzję
96 kg: Mateusz „Graduado Camarao” Stawski (1-0) pok. Tomasz „Fit Dzik” Łomnicki (0-1) przez TKO (ciosy w parterze), Runda 1
68 kg: Filip Bątkowski (2-0) pok. Kamil Korzeniowski (2-1) przez jednogłośną decyzję

Karta wstępna:

75,5 kg: Jakub Kiesiak pok. Patryk Kimuła przez jednogłośną decyzję 
72 kg: Paweł Jasionowicz pok. Jakub Ciążyński przez TKO (ciosy w parterze), Runda 2