MMA PLUFCKoronawirus w Dagestanie. Zawodnik UFC opowiada o życiu w republice Khabiba

Koronawirus w Dagestanie. Zawodnik UFC opowiada o życiu w republice Khabiba

Koronawirus w Dagestanie także jest obecny. A przede wszystkim obostrzenia związane z pandemią tego śmiercionośnego wirusa. O życiu jakie ma miejsce w autonomicznej republice należącej do Rosji opowiedział zawodnik UFC.

Shamil Gamzatov (14-0) zdradził jak aktualnie wygląda Dagestan w czasie pandemii COVID-19. Przyznał on, że podobnie jak Polacy – Rosjanie dostosowują się do panujących warunków.

Koronawirus w Dagestanie

Gamzatov zadebiutował w organizacji UFC 9 listopada zeszłego roku. Na gali UFC w Moskwie pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Klidsona Abreu. Kolejną walę miał stoczyć 25 kwietnia przeciwko Ovince’owi St. Preux. Starcie to zostało jednak odwołane z powodu wybuchu pandemii.

Przebywający aktualnie w Dagestanie zawodnik opowiedział jak wygląda życie w tym miejscu w dobie panującej pandemii:

“Sytuacja wydaje się stabilna. Wszystko idzie gładko. Ludzie przestrzegają samoizolacji. Dostosowują się do niej. Nikt nigdzie nie może wyjeżdżać. Na przykład do mojego miasta Kaspiiska, które znajduje się prawie dziesięć kilometrów od Machaczkały, ludzie nie mają wstępu. Droga tutaj jest zamknięta.

Podobnie dzieje się w całym Dagestanie. Drogi są wszędzie zamknięte, a jeśli ktoś decyduje się na wycieczkę, to zaraz wraca. Wszystko jest zamknięte – placówki, urzędy, sklepy. Działa tylko jedzenie na wynos. Ale ludzie są spokojni i czekają na dalsze informacje o tym, co mają robić.”

Co z Khabibem?

Dagestan, tak jak cała Rosja ma zamknięte granice. Spowodowało to kłopoty mistrza wagi lekkiej UFC Khabiba Nurmagomedovowa (28-0). “Orzeł” przebywa aktualnie w Dagestanie i nie jest w stanie opuścić terenu Rosji. To sprawiło, że jego walka z Tonym Fergusonem na UFC 249 została odwołana, a nowym rywalem Amerykanina został Justin Gaethje.

Obaj zawodnicy mają zmierzyć się na gali UFC 249, która ostatecznie, po wielu perturbacjach odbędzie się 9 maja na Florydzie.