Komentator UFC o kłopotach Jona Jonesa: To zawstydzające dla jego córek

Komentator UFC, Jon Anik odniósł się do ostatnich kłopotów z prawem mistrza wagi półciężkiej Jona Jonesa (26-1, 1 N/C), który w swoim mieście w Albuquerque został zatrzymany przez policję, będąc pod wpływem alkoholu i posiadając broń.

O sprawie było głośno kilkanaście dni temu, a efektem kłopotów Jonesa jest przyznanie się do problemów z alkoholem i obietnica poprawy.

Jon Anik w rozmowie z MMAfighting.com przedstawił swój punkt widzenia na kłopoty mistrza UFC:

“To jest smutne. Smutne prawda? To zawstydzające dla jego córek. Tak uważam. One nie stają się młodsze, one stają się coraz starsze i patrzyły jak Jon zaczynał nowe życie, nowy start, jak ponownie zostawał aktywnym mistrzem UFC, to było pod koniec 2018 roku i w całym 2019. Myślały sobie, że naprawdę wszystko będzie już w porządku, a tutaj okazało się coś zupełnie innego.

Dla mnie to też było bardzo smutne, bo lubię tego gościa.

Jeśli mam oceniać go na bazie własnych doświadczeń z nim, to zasadniczo jest konsekwentny i szczery w działaniach. Znam go od 2011 roku, kiedy w pokoju hotelowym udaremnił napad. Było to zanim odebrał pas Shogunowi. To był pierwszy raz, kiedy go spotkałem i od tamtej pory mamy dobre relacje. Ja jestem ojcem dziewczynki, a on jest ojcem dwóch dziewczyn i to mnie bardzo smuci. Naprawdę trudno było mi oglądać materiał wideo z kamery policji.”

Pomimo wielokrotnych kłopotów Jona Jonesa, Anik ma nadzieję, że to, co oglądaliśmy niedawno to ostatni wybryk “Bonesa” w życiu i teraz będziemy oglądać tylko pozytywną jego przemianę:

“Życzę dobrze Jonowi, ale będzie musiał się postarać, by naprawdę się zmienić. Czasami potrzebujesz wstrząsu, żeby się zmienić, a kilka dni temu mocno uderzył o ziemię. Mam nadzieję, że to zmusi go do zmiany.”