Kolejna walka Marcina Najmana odbędzie się w formule na gole pieści?

Foto: Dziennik.pl
Foto: Dziennik.pl

Choć jeszcze po gali FFF w Zielonej Górze Marcin Najman (1-4) zapowiadał koniec sportowej kariery to wkrótce może on ponownie zawalczyć. Wszystko wskazuje, że spróbuje czegoś całkiem nowego, czyli walki na gołe pięści.

W walce wieczoru gali, która odbyła się na początku czerwca „El Testosteron” dość szybko został sprowadzony do parteru i ubity przez Pawła „Trybsona” Trybałę. Po porażce Najman zarzekał się, iż kończy ze sportem. Później jednak oznajmił, iż chce rewanżowej walki z „Trybsonem”. Tym razem pojedynek miałby odbyć się na zasadach boksu z zastrzeżeniem, że zwycięzca bierze wszystko.

Wczoraj jednak Najman napisał na swoim profilu na Facebooku… iż poznał swojego kolejnego rywala. Choć nie zdradził nazwiska podał inną bardzo interesującą informację. Pojedynek miałby się bowiem odbyć… na gołe pięści.

„Wszystko wskazuje na to, ze rywala wczoraj poznałem , jak również formułe najbliższej walki (to ma być czysta esencja sportów walki) . Rekawice ? Też uważam , ze nie będą potrzebne . Na początku historii boksu walczono przecież na gole pieści …
Dopóki jednak nie będzie to sformalizowane , musze zachować to wszystko dla siebie .
Pozdrowienia dla Was 👊”

Wszystko wskazuje na to, ze rywala wczoraj poznałem , jak również formułe najbliższej walki (to ma być czysta esencja…

Opublikowany przez Marcin Najman Piątek, 12 lipca 2019

Jak zaznaczył „El Testosteron”, sprawa nie jest jeszcze sformalizowana. Czekamy więc na dalszy rozwój tej sprawy.