MMA PLBez kategoriiKlatka sposób na życie: Rozmowa z Przemysławem „Miśkiem” Mysialą dla “PC”

Klatka sposób na życie: Rozmowa z Przemysławem „Miśkiem” Mysialą dla “PC”

tn_dobre1.jpg

Wywiad w środku!


Skąd pochodzisz i gdzie zacząłeś swoją przygodę ze sportem?

Pochodzę z Aleksandrowa Łódzkiego, przygodę ze sportem zacząłem już w podstawówce od lekkoatletyki a później około dwóch lat trenowałem boks w łódzkiej Gwardii. Następnie przestałem trenować na jakiś czas i miałem przygodę z narkotykami. Była to poważna sprawa. Wylądowałem w Monarze i spędziłem tam rok czasu. Po wyjściu postanowiłem trenować i nie dopuścić do powtórki sytuacji. Do sztuk walki przekonał mnie mój przyjaciel Radosław Olczyk, który posiada czarny pas w karate. Zaprosił mnie na treningi samoobrony i.zaczęliśmy razem coś kombinować, wyszukiwać techniki w internecie gdyż wtedy nie było to takie popularne i ciężko było zdobyć materiały szkoleniowe do mma lub samoobrony. Radek zrobił kurs instruktorski samoobrony i postanowił otworzyć sekcję mma. Związaliśmy się ze zrzeszeniem brazylijskiego jujitsu z Poznania z Markiem Matuszczakiem. Po dwóch latach zacząłem się bić w Polsce ale nie wiem czy to był dobry pomysł. Jeszcze wtedy nie były to zawody legalne a ja myślałem, że to co potrafię plus doświadczenie z ulic jest wystarczające a okazało się inaczej. Wziąłem udział w dwóch eliminacjach ogólnopolskich gdzie przegrałem dwie walki. Później mój kolega zorganizował galę mma w Bełchatowie gdzie wystąpiłem i wygrałem. Była to jednak bardzo ciężka walka gdyż walczyłem 14 minut z bardzo dobrym przeciwnikiem. Był to 3 zapaśnik w Polsce i był niesamowicie odporny. Za każdym razem gdy dostawał serię ciosów rzucał mi się w pas lub w nogi ale pomimo tego zwyciężyłem. Później miałem walke w Warszawie. Walka była emitowana w telewizji a wygrałem chyba w 1,5 minuty. Następnie miałem się bić w eliminacjach do mistrzostw Polski ale wyjechałem do Anglii.

Jak długo trenujesz tę dyscyplinę sportu?

Około pięciu lat

Co cię skłoniło do przyjazdu do Anglii i jak długo tutaj jesteś?

Mój znajomy, który był tu w Anglii powiedział, że poszuka czegoś dla mnie, popyta i może coś zorganizuje. Tutaj biłem się z gościem , który był maskotką Cage Rage. Ross Pointi występował w TV itp. Ja jednak nie wiedziałem kto to jest. Walczyliśmy dla Extreme Brawl i wygrałem z nim przez TKO (kolano).

Jakie były twoje początki mma w Anglii?

Wróciłem do domu na jakieś pół roku po czym przyjechałem z powrotem do Anglii we Wrześniu 2005 roku. Ponowny przyjazd do UK był jednak w celach zarobkowych ale wiedziałem, że będę również ćwiczył i jak się coś przytrafi to skorzystam z okazji.

Początki były zabawne bo kupiliśmy maty za jakieś śmieszne pieniądze, rozkładaliśmy je w ogródku, jamnik, muzyka i jakoś to było. Worek w garażu, bieganie i tak trenowaliśmy codziennie.

Dostałem propozycję następnej walki z bardzo dobrym zawodnikiem Mario Sukata, czarny pas, zawodnik z górnej półki mma. Przegrałem przez duszenie. To jednak miała być walka z kimś innym ale on dostał kontuzji no i zaproponowano mi walkę z Mario. Cenę podnieśli z miejsca. Na pewno gdyby nie zależało mi na pieniądzach to bym się nie zgodził ale tak wyszło. Poza tym byłem już w trakcie przygotowań.

Dobrze można na tym zarobić?

Do tysiąca funtów w tych słabszych organizacjach ale naprawdę dobre pieniądze dają tylko w Cage Rage.

W jakiej federacji/organizacji startujesz i w jakiej kategorii wagowej?

Nie mam podpisanego kontraktu z żadnym managerem ani organizacją. Walczę dla różnych organizacji jak Extreme Brawl, FX3, Cage Warriors UWC itp.

Również w grapplingu i turniejach brazylijskiego jujitsu.

Kategoria wagowa to była heavyweight a teraz w light heavyweight ale nie wiem czy to nie jest zły pomysł. Muszę dużo wagi zbijać a mój organizm źle na to reaguje. Ostatnio zrzucałem 9 kilogramów. Bardzo osłabiony jestem przez to.

Rekord w mma?

15 walk z czego 10 wygranych i 5 przegranych wliczając te dwie porażki na początku mojej kariery.

Czy dalej trenujesz z Ze Marcello jujitsu?

Obecnie trenuję z Ze Marcello ju jitsu w Slough. Jest tam kilku zawodników którzy też startują w mma. Danny Batten, Alexandre “Xandinho” Izidro i Ze Marcello też stara się walczyć . Chwalę sobie współpracę z nimi.

Jak wyglądają twoje treningi? Opisz swoją rutynę treningową.

Na pewno brazylijskie jujitsu z Ze Marcello ale jeżeli przygotowuję się do walki to on układa mi treningi typowo pod mma. Muszę jednak pracować też dużo nad stójką bo to jest trochę inna specyfika walki niż typowe bjj. Trenowałem trochę z Gary Banksem w Windsorze ale teraz raczej staram się sam trenować nad stójką. Dużo biegam oraz trenuje na siłowni. Nie mam określonego treningu, ja lubię zaskakiwać organizm więc jednego dnia zrobię więcej przysiadów a drugiego wyciskanie. To zależy od organizmu i mojego dnia! Jest to bardziej trening intuicyjny.

A dieta, masz jakąś specjalną?

Ścisła dieta. Gotowana kura, ryż, brokuły, dużo warzyw, zero soli i przypraw . Odżywki białkowe, witaminy, minerały no i dużo wody.

Najtrudniejsze walki, szczególne dla ciebie zwycięstwa i porażki!

Z Ryanem Whitem , druga moja walka w Anglii. Długa walka prawie 10 minut. Nie byłem dobrze przygotowany kondycyjnie ale on też na szczęście. Wygrałem tę walkę sercem. Porażka to była w Liverpoolu, miałem rozcięty łuk brwiowy ale chciałem kontynuować walkę lecz sędzia z Liverpoolu ją przerwał . Wszyscy z Liverpoolu wygrali ale trudno przewidywać inny wynik jeżeli sędziowie znają się z twoimi przeciwnikami. Nikomu nie polecam walczyć w Liverpoolu. Inna przegrana walka, która była dla mnie ważna to moja ostatnio stoczona. Walczyłem o kontrakt z IFl czyli International Fight Ligue ze Stanów Zjednoczonych. Powiedziano mi jednak, że jestem jeszcze młody i to nie jest moja ostatnia szansa.

Kontuzje?

Złamane żebra i rozcięty łuk brwiowy.

Ile walk stoczyłeś w 2007 roku?

Za dużo. 8 walk z czego 6 wygrałem i 6 w pierwszej rundzie.

Prowadziłeś treningi mma w Maidenhead? Jak to się rozwija?

Starałem się by to było mma jednak podstawą było brazylijskie jujitsu ponieważ uważam, że trzeba znać podstawy szczególnie w parterze. Na razie jednak postanowiłem skupić się bardziej na sobie i przygotować się lepiej do nadchodzących walk. W marcu miałem walczyć w Reading ale gala została odwołana a później 27 kwietnia na gali w Berlinie.

Co myślisz o poziomie polskiego mma np. umiejętności polskich zawodników porównując z tymi walczącymi w Anglii?

Myślę, że zawodnicy polscy oraz z Europy wschodniej są bardzo dobrze przygotowani, prezentują wysoki poziom umiejętności.

Jak byś skomentował walkę Tomasza Drwala w UFC?

Myślę, że stres go trochę osłabił. Ja inaczej bym się fizycznie, kondycyjnie do tej walki przygotował. Nie uważam, że to była zła walka, miałem się z nim zresztą bić na eliminacjach i znam go osobiście. To jest bardzo dobry zawodnik i mógł wygrać tę walkę. Moim zdaniem to była sprawa kondycji.

A organizacja imprez i dbanie o zawodników?

Na pewno obydwie rzeczy wypadają na korzyść Anglii.

Którego zawodnika ze światowego mma podziwiasz najbardziej?

Fedor Emelianienko.

Ktorego z polskich?

Materla, Jakubek (wojownik, samuraj moim zdaniem), Khalidow.

Jakie marzenia? UFC? Może inna z organizacji IFL? . Spróbowałbyś do draftu IFL w USA?

Byłby to ogromny sukces. Zobaczymy. Ale chyba bardziej pasowałoby mi IFL.

Dziękuję bardzo za rozmowę i zapraszamy kibiców na twoje walki. Najbliższa w Berlinie.

Ja również dziękuje.

Będziemy starali się informować czytelników o twoich sukcesach i nadchodzących walkach jeżeli zgodzisz się być z nami w kontakcie.

Jasne. Bardzo chętnie.

Źródło: TUTAJ