Michael Bisping: „Khabib wytrzymałby pełen dystans z Mayweatherem”

Foto: instagram.com/khabib_nurmagomedov
Foto: instagram.com/khabib_nurmagomedov

Wśród wielu spekulacji dotyczących przyszłości Khabiba Nurmagomedova (27-0) jedną z najczęściej pojawiających się jest bokserskie starcie z Floydem Mayweatherem Jr (boks: 50-0, 27 KO). Choć do organizacji takiego pojedynku jeszcze daleka droga, to już toczą się dyskusje na temat jego możliwego przebiegu. Michael Bisping (30-9) uważa, że Nurmagomedov mógłby wytrzymać z Mayweatherem pełen dystans, co nie udało się Conorowi McGregorowi (21-4).

Mayweather oficjalnie bokserskim emerytem jest od ponad trzech lat, ale w jego przypadku nigdy nie można z całą pewnością stwierdzić, że to już definitywny koniec. W sierpniu 2017 roku doszło do jego bokserskiego pojedynku z McGregorem, który wygenerował gigantyczne zainteresowanie i przychody. Na samym początku walki Irlandczyk spisywał się nadspodziewanie dobrze, ale szybko wyraźną inicjatywę przejął „Money”, ostatecznie rozstrzygając bój na swoją korzyść w dziesiątej rundzie (z zaplanowanych dwunastu).

W rozmowie z „TMZ Sports” Floyd Mayweather Jr stwierdził, że teraz chciałby spróbować swoich sił z Khabibem Nurmagomedovem. Rosjanin niecałe dwa tygodnie temu zastopował McGregora podczas UFC 229. Wydarzenia po walce doprowadziły jednak do tego, że podobno rozważa opuszczenie federacji. „O tak, walczę z Khabibem! Ja jestem sam sobie szefem. Nie mogę co prawda wypowiadać się za Khabiba, ale koniec końców – możemy to zrobić” – powiedział Mayweather.

Michael Bisping analizuje

Walczący dla UFC od ponad dwunastu lat Michael Bisping uważa, że Khabib Nurmagomedov w ewentualnej walce z Floydem Mayweatherem Jr mógłby zaprezentować się z dobrej strony. Zauważył co prawda, że „Orzeł” nie jest w stójce tak dobry, jak Conor McGregor. Wskazał jednak na inne aspekty, które mogłyby sprawić, że Rosjanin byłby dla Mayweathera niewygodny.

Przysięgam na Boga, Khabib wytrzymałby z Mayweatherem pełen dystans. Wytrzymałby. Nie mówię, że Khabib boksuje lepiej od McGregora. Nie ma takiego ciosu, nie jest tak nieuchwytny i sprytny. Ma jednak prze*ebanie dobrą szczękę i niewiarygodną kondycję. Mayweather tymczasem ma już swoje lata (41 – przyp. red.) i nie jest znany jako facet od nokautowania (spośród 50 wygranych walk przed czasem zakończył 27 – przyp. red.).

Mayweather nie był w stanie rzucić McGregora na deski. Wygrał przed czasem, bo zamęczył go, co zresztą było jego planem. McGregor w pewnym momencie był już totalnie wyczerpany, więc inkasował ciosy i przestał na nie odpowiadać, co poskutkowało przerwaniem walki. Przeciwko Khabibowi to prawdopodobnie by się nie wydarzyło. Mayweather będzie go w tym pojedynku zawstydzać, może go podłączyć, ale Khabib prawdopodobnie wytrzyma 12 rund. McGregor zresztą był tego bliski.