MMA PLUFCKarolina Kowalkiewicz ze szczerym komentarzem na temat braku przerwania jej walki na UFC Auckland

Karolina Kowalkiewicz ze szczerym komentarzem na temat braku przerwania jej walki na UFC Auckland

Była pretendentka do mistrzostwa wagi słomkowej UFC, Karolina Kowalkiewicz (12-6) w rozmowie z portalem polsatsport.pl odniosła się do ostatniej walki z Xiaonan Yan, do której doszło 23 lutego na gali UFC Auckland. Polka w walce tej odniosła bardzo poważną kontuzję oka. W pewnym momencie pojawiały się przerażające informacje, że nawet może na to oko już nie widzieć.

Teraz natomiast, Polka odniosła się do decyzji lekarzy dbających o bezpieczeństwo zawodników podczas wspomnianej gali UFC w Auckland. Kowalkiewicz twierdzi, że medycy nie powinni dopuszczać jej do kontynuowania starcia:

“Nie miałam pretensji, choć z perspektywy czasu uważam, że lekarz powinien przerwać tę walkę. Absolutnie nie mam pretensji do trenerów, bo oni nie są lekarzami i nie wiedzieli, co się stało. Gdybym na przykład miała świadomość, jakiej doznałam kontuzji, to prawdopodobnie sama przerwałabym tę walkę. Natomiast nie mam pretensji do lekarza, bo cały czas powtarzałam, że chcę walczyć dalej. Do samego końca wierzyłam, że dam radę. Niestety, czasami wiara w siebie to trochę za mało. Absolutnie nie mam do nikogo pretensji, aczkolwiek – powtórzę – uważam, że lekarz powinien przerwać tę walkę. Zaoszczędziłby mi w ten sposób wiele bólu.”

Cała rozmowa portalu polsatsport.pl z Karoliną Kowalkiewicz do sprawdzenia -> TUTAJ.