MMA PLBoksKamil Łaszczyk o sytuacji z Ferrarim: Amadeusz rzucił mi rękawice, wyzwanie przyjąłem! [WYWIAD]

Kamil Łaszczyk o sytuacji z Ferrarim: Amadeusz rzucił mi rękawice, wyzwanie przyjąłem! [WYWIAD]

Udało nam się skontaktować z Kamilem Łaszczykiem (30-0, 11 KO), który odpowiedział na kilka naszych pytań. Uznany pięściarz ostatnio wszedł w dyskusję na twitterze z Amadeuszem ”Ferrarim” Roślikiem. Wszystko zaczęło się od komentarzach Łaszczyka na facebooku.

Ferrari

O ich wymianie zdań na twitterze – pisaliśmy [TUTAJ]

Amadeusz najbliższy pojedynek stoczy siedemnastego września na gali High League 4 w Gliwicach. ”Ferrari” ma do wyjaśnienia konflikt z Pawłem Bombą.

Kamil ostatnie starcie odnotował w sierpniu tego roku. ”Szczurek” już w drugiej odsłonie zdemolował Kevina Leonela Acevedo (21-5-3, 6 KO) z Argentyny.

Łaszczyk zabrał głos!

Udało nam się porozmawiać z Kamilem Łaszczykiem (30-0, 11 KO), który wypowiedział się chociażby o ostatniej sytuacji z Amadeuszem Roślikiem.

– No na początku oczywiście pytanie czy już wiadomo, kiedy możemy spodziewać się twojej kolejnej walki?

Witam. Myślę, że listopad/grudzień, ale czekam na konkretne informacje od mojego promotora.

– Wiadomo Kamilu, że liczysz na większe walki. Uważasz, że jesteś już tego blisko czy trudno powiedzieć?

Ciężko jest mi powiedzieć, ale z każdą walką jestem coraz bliżej. Na dzień dzisiejszy jestem 55 na świecie w swojej kategorii wagowej, ale czekam aż wpiszą mi walkę i zaktualizują moje miejsce na boxrec. Boks to jest polityka, miałem kilka propozycji walk o mistrza świata, ale nie wiem dlaczego do nich nie doszło, bo zawsze podejmowałem rękawice.

– Też sporo osób zarzuca w komentarzach, że twój rekord jest zbudowany na słabszych rywalach. Jak możesz na to odpowiedzieć?

Zdanie ludzi, którzy tak uważają jest dla mnie nieistotne. Świat boksu wie kim jestem, z kim walczyłem i z kim wyrywałem. Jeśli dla kogoś bumami są pretendenci do tytułu mistrza świata oraz były już mistrz świata, z którym wygrałem walkę o młodzieżowego mistrza świata – no to o czym tu rozmawiać.

– Teraz przejdę do ostatniej sytuacji z freakowym zawodnikiem Amadeuszem Ferrarim. Byłeś zaskoczony, że na twitterze odpowie Ci w taki sposób?

Byłem zaskoczony, bo ogólnie nie wchodzę w rozmowy z zawodnikami. Szanuje każdego prawdziwego sportowca, a uważam, że on nim nie jest, ponieważ nie może on równać się z kimś kto poświęca życie dla sportu. Nie podoba mi się przykład jaki daje młodym ludziom i sposób promocji czy jest to ironia czy nie, bo uważam że żeby osiągnąć sukces trzeba ciężko na niego pracować. Mogę tylko zrozumieć, że nastały dziwne czasy, ale uważam że prawdziwy sport prędzej czy później i tak się obroni.

– Dał do zrozumienia, że w MMA by Cię pokonał. Uważasz, że byłby w MMA faworytem, i czy w ogóle byłbyś otwarty na takie zestawienie (coraz więcej sportowców w freakowych organizacjach)?

Uważa tak bo co? Bo Marcin Najman tak powiedział? Że pięściarz nie ma szans w MMA? Ja jestem typem sportowca już od dzieciaka i bywałem i bywam na różnych salach treningowych i nie mówię tylko o bokserskich. A to, że się tym nie afiszuje. to tylko dlatego, że boks w moim sercu jest i będzie na zawsze.

– Na koniec napisałeś, że ”rozmawiamy tutaj czy na instagramie”. Jak to się ostatecznie zakończyło, doszliście do porozumienia?

Tak. Amadeusz napisał do mnie na instagramie, ale nie widziałem tej wiadomości, dlatego napisał na twitterze, dlatego mi się to od razu pokazało. Amadeusz rzucił mi rękawice, wyzwanie przyjąłem ale mimo wszystko skupiam się na boksie, a poza tym mam obowiązujące kontrakty.

– Nie jest tak trochę, że czujesz rozgoryczenie widząc nawet – że aktualnie zainteresowanie ludzi jest ogromne przy takich osobach jak Ferrari, a nie przy zawodnikach z krwi i kości?

Myślę, że większość prawdziwych sportowców, którzy poświęcają i poświęcili temu życie – czuje, gdzieś w środku lekkie rozgoryczenie lecz ja nie jestem typem showmana. Wszystko co osiągnąłem zdobyłem ciężką pracą i wieloma wyrzeczeniami, które zrozumie tylko prawdziwy sportowiec. Jeśli chciałabym atencji to szukałbym jej wśród pięściarzy z czołówki światowej, a nie chłopaków z freak fightów. Jest to po prostu przykre. Jeśli chciałbym rozgłosu ściągnął bym gacie nasrał na środku ringu i powiedziałbym, że z gównem nie będę się bił. Jestem tego pewny, że byłoby głośno. Jest to przykre, że dziś sprzedają się wyzwiska i patologia.

Zobacz także:

Znamy zarobki po UFC 278! Marcin Tybura z czwartą najwyższą wypłatą! Widzieliście?

Portal MMAFighting.com opublikował podstawowe zarobki zawodników po gali UFC 278. Najwyższą gażę ma przegrany walki wieczoru Kamaru Usman. Walczący w karcie wstępnej Marcin Tybura znalazł się na czwartym miejscu pod względem wielkości wypłaty.

Fist Universe opublikowało oświadczenie! Organizacja Trybsona zapowiada drugą edycję! Co wy na to?

Jest oświadczenie Fist Universe! Organizacja Pawła ”Trybsona” Trybały postanowiła zareagować w mediach społecznościowych. Uczestnicy pierwszej edycji są mocno zaniepokojeni aktualną sytuacją.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis