Justin Gaethje: Chcę walczyć z Conorem w Irlandii, chcę być w środku tego wielkiego chaosu

Justin Gaethje (20-2) chce wykorzystać fakt powrotu Conora McGregora (21-4) z zapowiadanej w mediach społecznościowych emerytury i postanowił rzucić Irlandczykowi poważne wzywanie.

Jeden z czołowych zawodników dywizji lekkiej na świecie i uznawany za najpoważniejszego kandydata do miana pretendenta do tytułu, „The Highlight” po znokautowaniu Edsona Barbozy obrał kurs na super walkę z Conorem McGregorem.

Gaethje chce zostać super gwiazdą mieszanych sztuk walki, poprzez walkę z McGregorem w Irlandii:

„To na ten moment waga lekka to najbardziej szalona kategoria wagowa w UFC. Jest wiele możliwych zestawień na ten moment, ale walka z Conorem McGregorem brzmi bardzo dobrze, a słyszałem, że wraca. Więc wchodzę w to, jestem tutaj. Jeśli chce z kimś walczyć, to jestem gotowy. Tego właśnie chcę. Jest tam też Tony Ferguson, ale on musi poukładać sobie pewne sprawy. Tak więc najlepiej zestawić mnie z Conorem.

Chcę walczyć z nim, chcę go w Irlandii. Wiem, że ta walka nie wydarzy się w Irlandii, ale to moje marzenie. Chciałbym pojechać tam i walczyć w środku tego wielkiego chaosu. Ta wizja mnie kurwa budzi każdego dnia.”

Jednocześnie Amerykanin jest przekonany o tym, że w walce w oktagonie okazałby się lepszy od Irlandczyka i nawet stawia tezę, że „Tho Notorious” zrezygnowałby z propozycji walki z nim:

„Conor jest wojownikiem. Wiem, że zaintrygowałaby ta propozycja, ale jednocześnie uważam, że mógłby za nią podziękować i zrezygnować. Nie byłby w stanie wytrzymać moich kopnięć. Jeśli chciałbym go sprowadzić, to zrobiłbym to. Jeśli chciałbym go znokautować, to bym to zrobił.”