„Juras” Jurkowski o nowej organizacji freak fightów: Niebawem umrze jakiś na**any pa*us czy pro***tutka podczas „walki”

Foto: Łukasz Jurkowski
Foto: Łukasz Jurkowski

Na polskim rynku mieszanych sztuk walki powstaje nowa organizacja freak fightów. Obok FAME MMA i FFF, polskie serca będzie próbowała skraść organizacja TIKTOK MMA.

O projekcie TIKTOK MMA na razie nie wiemy za dużo. Wiadome jest, że premierowa odsłona gali tej organizacji odbędzie się 5 stycznia 2020 roku i ma być transmitowana w systemie PPV (kosz: 10 zł), a w klatce mają pojawić się różni ludzie, często niezwiązani ze sportem.

Poniżej możecie sprawdzić oficjalną zapowiedź tego wydarzenia:

Na słowo komentarza na temat powstania nowej organizacji freak fightów w MMA zdecydował się Łukasz „Juras” Jurkowski, który ostro krytykuje jej powstanie:

„Czytam, że na rynek MMA wchodzi kolejna cyrkowa organizacja zrzeszająca kolejną grupę social mediów…apkę Tik Tok. To taka zabawa w filmiki dla mojej 10 letniej córki… Fame? FFF? Tik Tok? Kurwa mać… dyscyplina która jest sensem życia i poświęcenia dla wielu sportowców stała się mostem do patologii. Tak wiem, że freak fighty sięgają czasów japońskiego Pride ale żerowanie na pierwotnych instynktach coraz bardziej zubożałego intelektualnie i estetycznie narodu fundując karty walk wypchane często patologią społeczną… nazywając to MMA…Nie. No kurwa no nie!🤬 Tyle lat promocji MMA w Polsce psu w dupę. Zobaczycie, że niebawem umrze sobie jakiś na**any pa*us czy inna pro***tutka podczas „walki” czy chwilę po. Zgadnijcie kto dostanie po dupie? CAŁE MMA. Musiałem to z siebie wyrzucić choć i tak jest za późno na cokolwiek. Jest popyt jest podaż… ja postoje z boku.”

Czytam, że na rynek MMA wchodzi kolejna cyrkowa organizacja zrzeszająca kolejną grupę social mediów…apkę Tik Tok. To…

Opublikowany przez Łukasz "Juras" Jurkowski Piątek, 11 października 2019

Na „Jurasa” automatycznie posypały się niepochlebne komentarze wytykające całej dyscyplinie stosowanie podobnych chwytów marketingowych, jakim są medialne walki. Jurkowski odniósł się także do swoich krytyków:

„No to na bieżąco zatem do całegu szumu z poprzednim postem. Tak na zakończenie tematu😎

1. W Fame MMA walczą też chłopaki, którzy przez sport i zajawkę na MMA zmienili swoje życie na lepsze i reprezentują coraz wyższy poziom sportowy: Tak, wiem pisałem też o tym wiele razy. Super. Znam nawet kilku z nich i wiem ile pracy wkładają w przygotowania.

2. Hipokryto w KSW też są freaky : oczywiście. Pisałem o tym blogi. Również o angażu Popka. Negatywnie. Rozumiem, że ktoś kto argumentuje to w ten sposób, MMA interesuje się właśnie od Jego ery i raczej w stronę cyrkowych starć nie sportu.

3. Dzięki walce Pudzian-Najman pojawiło się zainteresowanie innymi zawodnikami, większe pieniądze również dla Ciebie HIPOKRYTO: ponownie zatem… pisałem o tym wiele razy. To jest oczywiste. Polskie MMA możemy podzielić na ery przed i po nim. Argument nie podlegający dyskusji a ktoś na siłę próbuje mi go wcisnąć.

4. Przytulasz hajs za komentowanie Popków i Oświęcimskich: rozumiem, że Wy dostając niechciane zadanie od szefa mówicie jemu „nie bo nie”. To moja praca i staram się być w niej najlepszy jak mogę. Mogę też na przykład nie przyjąć ofert poza Polsatem Sport. Tak było z Fame MMA i FFF. Szok co?!

5. Masz ból dupy bo zarabiają więcej od Ciebie: w KSW za walkę zarabiam więcej niż najlepiej opłacany zawodnik Fame. Dziękuje za uwagę. Mam się dobrze, zważywszy że starty w MMA nie są już moim priorytetem.

6. Klakier KSW to co ma pisać: ponownie zatem… niewiele zadaliście sobie trudu aby prześledzić moją osobę dalej niż klikniejcie „lajk” na moich socialach. Pisałem wiele negatywnych blogów w ich temacie. Nawet kiedyś było blisko abyśmy się rozstali z komentowaniem ich gal. W sumie to 15 min przed jedną z gal szedłem już w stronę samochodu aby wrócić do domu. Do tej pory cenię sobie niezależność opinii ale co tam…dojebmy sztampowy argument. Kwestia przyzwyczajenia😎

Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność…

Zrozummy się jasno. Mój problem polega na konotacji zjawiska walk w ww organizacjach ze sportem, który staram się promować od 15 lat. Wyraziłem swoje zdanie, wielu z Was ma inne. Normalne. Nie zatrzymam tego, jest wolny rynek, każdy wybiera co chcę. Normalne. Tak samo jestem daleki od wrzucania wszystkich do jednego worka, a mam wrażenie, że niektórzy próbują mi to wmówić.

Dobrego wieczoru. Jutro trening, trasa na zajebistą galę FEN 26 we Wrocławiu, w w nocy UFC z JJ w roli głównej. Każdy robi to co lubi i to co chce. Ja na siłę nie próbuje Wam wmówić jedynej życiowej prawdy, Wy na siłę nie próbujcie przekonać mnie do swojej😉 Jak uznam, że w którymś momencie popełniłem błąd to przyznam się do niego. Robiłem to kilka razy. Nie mam z tym problemu.

Stop Making Stupid People Famous – tak na zakończenie😉”

No to na bieżąco zatem do całegu szumu z poprzednim postem. Tak na zakończenie tematu😎1. W Fame MMA walczą też…

Opublikowany przez Łukasz "Juras" Jurkowski Piątek, 11 października 2019