Jon Jones ponownie aresztowany. Mistrz UFC jeździł pod wpływem alkoholu i używał broni

Foto: MMA Fighting
Foto: MMA Fighting

Jon Jones (26-1, 1 N/C) aresztowany. Zawodnik ponownie ma problemy z prawem. Mistrz kategorii UFC został zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu oraz użycie broni palnej.

Do całej sytuacji doszło w czwartek Albuquerque, gdzie na co dzień mieszka i trenuje Jones. Miejscowa policja została zaalarmowana po usłyszeniu wystrzału z broni palnej.  Na miejscu znaleziono Jonesa, który siedział za kierownicą swojego samochodu. Zawodnik twierdził, że nic nie wie o strzałach.

Funkcjonariusze policji zauważyli, że Jones jest pod wpływem. Prowadził samochód i zamierzał to kontynuować.  „Bones” poddał się testom na trzeźwość, które potwierdziły przypuszczenia policjantów. Pomiar wykazał ponad dwukrotne przekroczenie dopuszczalnego limit alkoholu we krwi.

Po aresztowaniu pod siedzeniem kierowcy znaleziono pistolet. Z kolei za siedzeniem pasażera znaleziono butelkę Recuerdo. Jest to marka meksykańskiej wódki (mezcalu), którą promuje… inny zawodnik UFC Jorge Masvidal.

Odnaleziona broń jest teraz badana pod kątem udziału w jakichkolwiek przestępstwach. Mimo wszystko Jones został jak na razie zwolniony z aresztu.

Jon Jones aresztowany. To nie pierwszy raz

Na kąśliwy komentarz w tej sprawie pozwolił sobie na Twitterze znany z ciętego języka Colby Covington.

„Zobaczcie, nie ma powodu do paniki. Świat jest nadal całkiem normalny.”

W przeszłości „Bones” wielokrotnie miewał już problemy z prawem. Jeździł samochodem pod wpływem alkoholu, brał też kokainę. W 2015 roku spowodował też wypadek, w którym ucierpiała kobieta w ciąży a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Został za to ukarany karą wiezienia w zawieszeniu.

Co z walką z Jon Jones – Jan Błachowicz?

Po raz ostatni Jon Jones pojawił się w oktagonie w lutym tego roku, kiedy to pokonał na punkty Dominicka Reyesa po wyrównanej walce. Zawodnik ten zabiega teraz o rewanż z Jonesem, choć ten osobiście preferuje teraz walkę z Janem Błachowiczem. Czy ewentualny kolejny konflikt z prawem nie pokrzyżuje jednak tych planów.

Nie można też wykluczyć sytuacji, w której Jones zostaje pozbawiony mistrzowskiego pasa a Polak zostaje jednym z pretendentów do walki o zwakowany tytuł. W dobie pandemii koronawirusa ciężko będzie jednak spodziewać się drastycznych kroków ze strony organizacji. Czekamy na dalsze informacje w tej sprawie.