Joao Paulo Rodrigues nie zawalczy na Babilon MMA 10: Całe zamieszanie jest przez jego nieodpowiedzialność

Foto: Babilon MAM
Foto: Babilon MAM

João Paulo Rodrigues (39-18-2) ostatecznie nie zawalczy na gali Babilon MMA 10 w Wieliczce.  Prezes organizacji Tomasz Babiloński oświadczył, iż Krzysztof Gutowski (7-0) powinien otrzymać rywala na zastępstwo.

Rodrigues w zeszłym miesiącu został dwukrotnie ciężko znokautowany po kopnięciach na głowę.  Na Słowacji pokonał go Ľudovít Klein (15-3) zaś dwa tygodnie później na Ukrainie Roman Ogulchanskiy (9-4-1).

Zawodnik otrzymał pozwolenie na walkę od lekarza. Jednak zdaniem specjalisty w tym temacie,doktora Paolo Souto Maiora (neurologa i dyrektora ds. medycznych Brazylijskiej Komisji MMA) Rodrigues nie powinien być dopuszczony do walki ze względu na zagrożenie wystąpieniem zespołu drugiego uderzenia (zwiększone szanse na obrzęk mózgu, a co za tym idzie śpiączkę lub nawet śmierć).

Tomasz Babiloński w rozmowie z Adamem Lewickim dla Onet Sport odniósł się do całej sytuacji:

„Nie wiedziałem, że Rodrigues miał takie „przejścia” w ostatnim miesiącu. Dowiedziałem się o tym z mediów w środę. Mamy matchmakera, który ściąga nam zawodników z różnych krajów i werbowanie Joao poszło z automatu. Zachęcił nas jego atrakcyjny rekord, widać było duże doświadczenie, mógł być dobrym wyzwaniem dla Gutowskiego. Brazylijczyk już przyjechał do Polski, koszty przelotu i zakwaterowania są po naszej stronie. Całe zamieszanie jest przez jego nieodpowiedzialność.”

Babiloński od lat zajmuje się boksem i miał już podobną sytuację w przeszłości w przypadku pięściarza Oliviera McCalla.

„Nie jest to dla mnie pierwsza taka sytuacja, miałem taką w boksie. Podobna sprawa była z McCallem. Miał on swoje plusy i minusy, był m.in. mistrzem świata. Później okazało się, że jest chory. Dostawaliśmy informacje od lekarzy, aby nie dopuszczać go do walki. Zatem sami go zbadaliśmy i okazało się, że jest zdrowy. Uważam, że takie rzeczy się zdarzają. To nie jest tak, że się przestraszyliśmy, bo nagle dziennikarze zrobili burzę. MMA jest dyscypliną kontaktową i brutalną, nie będziemy więc ryzykować i zrobimy zastępstwo. Akurat w przypadku McCalla nie bałem się i zbadałem go od razu. Tutaj nie mamy czasu, jesteśmy już na miejscu i nie będziemy badać Rodriguesa. Będzie on z nami, ale nie zawalczy, bo po prostu przekombinował.”

Zdrowie zawodnika jest najważniejsze, dlatego do pojedynku ostatecznie nie dojdzie.

„Jakbym wiedział, że we wrześniu stoczył te dwie walki i zaliczył dwa brutalne nokauty, to o pojedynku na Babilon MMA 10 nie byłoby mowy. Owszem, jest to moje przeoczenie ze względu na to, że zajmuję się nie tylko MMA, ale moje serce cały czas jest przy boksie, więc nie dopatrzyliśmy tego. Jednak nie będziemy brać za to odpowiedzialności i tutaj mogę wszystkich uspokoić, bo dla mnie najważniejsze jest zdrowie zawodnika.”

Prezes Babilonu oświadczył, że organizacja stara się zakontraktować nowego rywala dla Gutowskiego.

„Brazylijczyk nie wystąpi na gali, ale staramy się uratować walkę i ściągniemy rywala dla Gutowskiego, bo przepracował ciężkie trzy miesiące. Przepłacamy za rywala, aby “Gutek” zawalczył. Mam pretensję do dziennikarza, który wypuścił informację o “przejściach” Rodriguesa, ponieważ mógł wcześniej nas poinformować, a nie czekać na ostatnią chwilę, aby wykorzystać to przeciwko nam.

Cała informacja jest przedstawiona, że Brazylijczyk przyjechał do nas ledwo żywy, a to nieprawda.”

Babilon MMA 10

65,8 kg: Daniel Rutkowski (8-2, 1 N/C) vs. Adrian Zieliński (19-8) – walka o pasy wagi piórkowej Babilon MMA i FEN
120,2 kg: Łukasz Brzeski (6-1-1) vs. Ednaldo Oliveira (20-5-1, 1 N/C)
65,8 kg: Krzysztof Gutowski (7-0) vs.TBA
83,9 kg Adrian Błeszyński (7-3) vs. João Paulo de Carvalho (5-5)
56,7 kg: Róża Gumienna (0-0) vs. Raimonda Grundulaite (0-0)
65,8 kg: Piotr Kacprzak (1-1) vs. Łukasz Machalski (0-0)

Transmisja w sobotę:

20:00: Polsat Sport, Polsat Sport Fight. Super Polsat
20:00 – Ipla (cena transmisji – 5 zł)