Joanne Calderwood liczy na wojnę w stójce w pojedynku z Ariane Lipski na UFC 233

Foto: Marc DesRosiers-USA TODAY Sports
Foto: Marc DesRosiers-USA TODAY Sports

Ariane Lipski (11-3) zadebiutuje w UFC już 26 stycznia przyszłego roku. Jej rywalką na UFC 233 w Anaheim będzie wymagająca Joanne Calderwood (12-3).

Szkotka wzięła ostatnio udział w realizowanych przez MMA Fighting podcaście Eurobash, gdzie wypowiadała się na temat zbliżającego się pojedynku

„Oglądałam już kilka jej walk i prawdopodobnie będę studiować je bardziej jeszcze przez kilka najbliższych tygodni. Obserwując jej styl widzę, że ma świetną technikę i jest agresywna.”

„Jo Jo” w swojej ostatniej walce poddała w pierwszej rundzie Kalindrę Farię (18-8-1).  Teraz jednak liczy, że pojedynek z kolejna Brazylijką potoczy się głównie w stójce.

„Przed każdą walką tak się czuję… Przed ostatnią myślałam sobie „Ta, to będzie wojna w stójce, na to czekałam”. No i zobacz co się stało… po kilku wymianach mnie sprowadziła.

To było dla mnie wspaniałe zwycięstwo. Poddałam rywalkę, co dodało mi sporo pewność siebie. Jednocześnie jednak zawsze szukam wojny w stójce.Każda rywalka, którą dostaje a w szczególności ta napawa mnie takimi nadziejami, ale nie chcę się zbytnio ekscytować. Kiedy oglądam raz po raz jej walki to myślę sobie „Tak, to jest ta”, ale wychodzę do oktagonu wiem że to się nigdy nie wydarzyło w moich poprzednich walkach.”

Lipski przychodzi do UFC z serią 9 zwycięstw z rzedu. W ostatnich pojedynkach „Królowa Przemocy” zdobyła i dwukrotnie obroniła pas mistrzowski kategorii muszej Federacji KSW.