Joanna Jędrzejczyk o pandemii COVID-19: Modlę się o to, żebyśmy byli zdrowi

Była mistrzyni wagi słomkowej UFC i ostatnia pretendentka do pasa Joanna Jędrzejczyk (16-4) skomentowała aktualnie panującą na całym świecie pandemię COVID-19, która paraliżuje normalne funkcjonowanie społeczeństwa. Polka nie ukrywa, że obawia się tego, co przyniesie przyszłość.

Jędrzejczyk udzieliła wywiadu portalowi interia.pl, w którym opisała problem pandemii koronawirusa ze swojego punktu widzenia. Zaznaczyła jednak, że świat ma swoje lepsze i gorsze momenty:

“Nie mam wpływu na to, co się dzieje. Oczywiście, martwię się bardzo i przeżywam trudne chwile. Modlę się o to, żebyśmy byli zdrowi: kraj, społeczeństwo, rodzina i bliscy. Ale pamiętam też, że w naszym życiu dobre i złe momenty zdarzają się każdego dnia.

Teraz mamy więcej problemów, ale właśnie dźwigając je, pokazujemy jakimi ludźmi jesteśmy. Albo bierzemy to na plecy i idziemy, a po każdej przegranej potyczce, po poślizgu podnosimy się, albo po prostu rezygnujemy. Powiem szczerze: nie cierpię pesymistów, sama jestem optymistką, ale też realistką.”

Sama Jędrzejczyk, która w swojej ostatniej walce musiała uznać wyższość mistrzyni UFC Weili Zhang (21-1) i po fenomenalnej walce przegrała decyzją sędziów, w czasie izolacji domowej nie przestaje dbać o formę. Swój sposób na poruszanie się zaprezentowała na jednym z filmików zamieszczonych na swoim koncie na Facebooku:

Making the most of staying at home #CrushQuarantine @monsterenergy 💚 MONSTER training at home!🔥I was feeling tired and…

Opublikowany przez Joannę Jedrzejczyk Sobota, 4 kwietnia 2020