MMA PLBez kategoriiJoachim Hansen – wywiad

Joachim Hansen – wywiad

joachim_hansen

Wywiad ze strony oficjalnej Dream. Tłumaczenie z japońskiego by Japan MMA.

Po odpadnięciu z FieLDS Dynamite 2008, martwiło się o Ciebie nawet do teraz. W jakim stanie byłeś?

Do dnia przed NYE, trenowałem w świetnych warunkach i przygotowywałem się do walki z JZ. Byłem w świetnej formie fizycznej i psychicznej, ale w środku ostatniej fazy treningu obalałem i próbowałem podnieść mojego sparingpartnera do góry, ale opierał się bardzo mocno i złapał moją nogę. Obaj spadliśmy na moją głowę.

Kiedy uderzyłem głową, byłem świadomy, ale poczułem mdłości i zawroty głowy oraz ból głowy, więc zrobiłem przerwę i poszedłem do mojego pokoju odpocząć. Krótką chwilę później myślałem że doszedłem do siebie. Próbowałem wstać z łóżka i ogarnęły mnie dużo mocniejsze zawroty. Po tym nie pamiętam już nic.

Następna rzecz jaką pamiętałem, to że leżałem na podłodze i moi koledzy z teamu pytali się mnie czy wszystko ze mną w porządku. Mój menadżer spojrzał na mnie i powiedział “chodźmy do szpitala”. Ludzie z Dream od razu zawieźli mnie tam. Miałem prześwietlenie czaszki i tomografię, ale nie było żadnych pęknięć i krwawień. Według lekarza nie było niczego nieprawidłowego w badaniach, ale od kiedy uderzyłem się w głowę, miałem doświadczające symptomy wstrząsu mózgu.

Powiedziałem lekarzowi że chcę walczyć jeżeli to możliwe ale on odparł “absolutnie nie mogę na to zezwolić” więc wszystko co mogłem zrobić, to zaakceptować werdykt. Myślenie o fanach, JZ i o wszystkim innym naprawdę mnie przygnębiało.

Jak potoczyły się sprawy potem?

Dream po pierwsze i przede wszystkim myślało o mojej kondycji fizycznej i dało mi pół roku na wyzdrowienie. Planowałem dojść do siebie w 3 miesiące, tak żebym mógł walczyć na gali Shooto z okazji 20. rocznicy ale nie było wystarczająco czasu i niestety nie mogło się to stać.

Czy powinniśmy teraz uważać, że jesteś w pełni zdrowy?

Oczywiście! Przez cały ten czas trenowałem ciężk0. Jestem gotowy, by walczyć kiedykolwiek. Naprawdę nie mogę się doczekać powrotu do Dream i występu przed fanami.

Zapadła decyzja, że przeciwnikiem w Twojej pierwszej obronie tytułu będzie Shinya Aoki.

To jest honor, bronić mojego tytułu przeciw Aokiemu. Ale nawet bardziej od tego, jest radość tylko z bycia zdolnym do walki.

W przyszłości walczyłeś z Aokim dwa razy. Jakie robi na Tobie wrażenie?

Aoki jest świetnym fighterem,  przepełnionym talentem. Powinieneś uważać na wszystkie z jego wielu technik. Pokonał większość czołowych fighterów, więc myślę że to naturalne uważać go za odgrywającego pierwszorzędną rolę.

W zeszłorocznym GP wagi lekkiej wygrałeś (przeciw Aokiemu) w finałach. Czy analizowałeś główną przyczynę Twojego zwycięstwa?

Tamtego dnia myślałem tylko o walce z Black Mambą, więc kiedy dostałem się do finału i dowiedziałem się o tym, że będę walczył z Aokim, byłem zaskoczony. Jednak jestem fighterem więc powiedziałem “zróbmy to!”, by się zmobilizować. Kiedy pokonywałem drogę do ringu, starałem się nie myśleć o rzeczach typu “pas wagi lekkiej jest blisko” czy “to jest pojedynek przeciw Aokiemu”. Nie myślałem za dużo i skupiłem się na starciu. Myślę że podejście do walki bez wielkiego rozproszenia pomogło. Wygranie tego pojedynku było naprawdę dobrym uczuciem.

Czego spodziewasz się w Twojej 3 walce?

Wchodzisz na ring i pokazujesz co najlepsze. To wszystko. Tak długo jak mogę wygrywać, myślę że każde zakończenie będzie dobre. Oczywiście muszę uważać na jakiekolwiek groźne ruchy zmierzające do poddania (ze strony Aokiego).

W pojedynku z tego typu zawodnikiem, co Twoim zdaniem jest najważniejsze?

Będę musiał wywierać na nim presję i nie cofać się.

Zdradź nam swoje przemyślenia z walki z Dream 10 pomiędzy Shinyą Aokim A Vitorem “Shaolinem” Ribeiro.

Myślę, że to był bardzo strategiczny pojedynek – Aoki użył kilku efektownych broni i wygrał. Sądzę, że to było tego typu starcie.

Było trochę kontrowersji odnośnie widowiskowości tej walki. Co o tym myślisz?

Myślę, że każdy z fanów ma prawo mieć swoją własną opinię. Mnie, mnie i mnie (“me, myself and I” – oryg.) nie obchodzi krytykowanie kogokolwiek. Jednakże jedną rzecz jaką powiem, to że jako zawodnik, w ringu daję z siebie co najlepsze i próbuje zrobić z tego ekscytujący pojedynek dla fanów. To wszystko.

Jako zawodowiec, powiedz czy dla Ciebie ważniejsze jest “pokazanie fanom zwycięstwa” czy danie im interesującego pojedynku, przy którym będą mogli się dobrze bawić?

Na wielkiej gali, takiej jak Dream, myślę że “pokazanie zwycięstwa” i danie ciekawej walki jest równie ważne. Walcząc zawodowo, uważam, powinieneś myśleć o dwóch stronach tej samej monety. Fani nadal rozmawiają ze mną o mojej walce z Eddie’m Alvarezem na Dream 3. Niestety nie wygrałem ale jestem dumny, że rzesze fanów zapamiętały tamto starcie.

We wrześniu ubiegłego roku walczyłeś w 2 twardych walkach 1 dnia i zdobyłeś pas wagi lekkiej Dream. Jaką wartość ma ten pas dla Ciebie?

To bardzo ciężki pas z kilku różnych powodów. To rezultat długofalowy, to wysiłek włożony w walkę. To jeszcze pas który byłem w w końcu w stanie zdobyć no i był to pas który był końcem długiej drogi poświęceń.

Czy jesteś pewny obrony swojego tytułu?

Oczywiście. Przygotowałem wszystko na tą walkę.

Czy chcesz coś przekazać fanom?

To nieważne czy to jest walka o tytuł czy coś. Hellboy wraca!