MMA PLNajnowszeBez kategoriiJeszcze 3 gale w pierwszej połowie 2009 roku…

Jeszcze 3 gale w pierwszej połowie 2009 roku…

Pro fight logo

Gamrot - Dos Anjos

Już 22 lutego w Olsztynie odbędzie się gala Pro-Fight III. Zapowiada się bardzo ciekawie i jest bez wątpienia ważnym wydarzeniem na Polskiej scenie MMA 2009 roku. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Pawłem Klimkiewiczem, jednym z organizatorów gali, by przyjrzeć się jej trochę od strony przygotowań, a także by poznać co nowa organizacja będzie miała nam do zaoferowania. A zapowiada się, że bardzo wiele.

Cześć Paweł, dzięki za poświęcenia nam swojego czasu. Pro Fight III zapowiada się niesamowicie dla polskich fanów MMA, gratulacje. Ciężko było zbudować taką rozpiskę?

Nie ma sprawy. Witam wszystkich fanów MMA, co do zawodników to naprawdę był ciężko ich zdobyć, jak sam wiesz jest to naprawdę czołówka europejskiej sceny mma. Najtrudniej jednak było nam znaleźć przeciwników do Bedorfa, Materli i Grabowskiego – nie ma zbyt wielu chętnych, którzy chcieliby się z nimi bić w całej Europie.

Czy w związku z tym, że na Waszych galach walczą czołowi polscy zawodnicy uważacie się za konkurencję dla KSW, czy też będziecie się wymieniać zawodnikami i działać na zasadzie partnerstwa?

Wszystko zależy od tego jak naszą imprezę przyjmą organizatorzy KSW. Ja jestem zdania, że na Polskim rynku MMA jest miejsce zarówno dla KSW jak i PRO-FIGHT. Na dzień dzisiejszy mogę jedynie stwierdzić, ze organizatorzy KSW nie pałają do nas sympatią i nie zamierzają wchodzić z nami we współpracę, ale my oczywiście jesteśmy otwarci na możliwość współpracy.

Start w Olsztynie będzie bardzo mocny. Jakie macie plany na 2009 r.? Na ile gal fani mogą liczyć?

Na dzień dzisiejszy pewne są cztery gale na pierwsze półrocze 2009r. Zarząd PRO-FIGHT podjął decyzję o planowaniu imprez w okresie półrocznym, w związku z czym dalsze szczegóły na dzień dzisiejszy pozostają naszą tajemnicą. W każdym razie planujemy w lutym Olsztyn, na kwiecień Gdańsk, potem Wrocław i Barlinek.

Czy będą się one odbywały jedynie na terenie polski, czy planujecie coś zagranicą?

O tym dowiecie się wkrótce.

Wydaje się, że MMA nie jest jeszcze sportem popularnym w Polsce, nie mówię o takie popularności jaką cieszy się piłka, ale powiedzmy siatkówka. Nie boisz się, że na galę może przyjść niewielu fanów, że ciężko będzie się utrzymać na naszym rynku?

Oczywiście, że się boję i wiem jak ciężko wejść na rynek MMA, a co dopiero się na nim utrzymać. Do dzisiaj udało się to tylko jednej organizacji KSW i mam nadzieję, że PRO-FIGHT będzie drugą tego typu imprezą. Myślę, że w utrzymaniu się na rynku pomoże nam to, że staramy się dbać o zawodników i o widzów tworząc dobre show i mam nadzieję, ze to nam pomoże. Ale trzeba pamiętać, że najważniejszy jest aspekt ekonomiczny i to czy będziemy na rynku zależy w głównej mierze od obecności widzów i sponsorów na galach. Także przychodźcie na PRO-FIGHT fani MMA.

Co Twoim zdaniem może pomóc popularyzować ten sport?

Sukcesy sportowe i zainteresowanie mediów, w głównej mierze telewizji i oczywiście tacy ludzie jak ty.

Czy możesz zdradzić jakie jeszcze nazwiska mogą pojawić się na galach Pro-Fight z Europy?

Zdradzenie obsady w dniu dzisiejszym mogłoby się okazać lekkomyślne, w związku z czym na takie informacje będziecie musieli jeszcze trochę poczekać.

Jak byś ocenił publiczność w Polsce na galach MMA?

Super. Coraz więcej ludzi przychodzi na takie imprezy. Może tylko na jednej gali publika się nie sprawdziła – wszyscy wiedzą o co chodzi. MMA w Polsce zdobywa coraz większą popularność.

Czy poziom polskich zawodników MMA jest wystarczający, by zestawić ich z czołówką europejską?

Myślę, że jak najbardziej tak. Obserwujemy zawodników z Polski, którzy doskonale radzą sobie w pojedynkach z zawodnikami Europejskimi np. Mahmed Khalidov, Bedorf, Grabowski czy Robert Jocz.

Dlaczego zdecydowaliście się na walki w oktagonie, a nie na ringu?

Żeby wyróżnić czymś naszą imprezą zarówno dla publiczności jak i samych zawodników, a dodatkowo pamiętajmy, że klatka jest symbolem tylko i wyłącznie MMA, a ring obserwujemy jeszcze na boksie, czy K1.

Kilka słów od siebie na koniec…

Zapraszam wszystkich na galę, mam nadzieję, że będzie ona fajnym widowiskiem, a walki spełnią oczekiwania publiczności swoją zaciętością. Pozdrawiam wszystkich fanów MMA i oczywiście prezesów PRO-FIGHT Romana Siwek i Joachima Bartha.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis