MMA PLFAME MMAJacek Murański zapewnia: Z mojej gilotyny nikt nie wychodzi!

Jacek Murański zapewnia: Z mojej gilotyny nikt nie wychodzi!

Jacek Murański już na chłodno skomentował swój pierwszy pojedynek w FAME MMA. ”Muran” ma nadzieje, że w przyszłym roku dojdzie do jego rewanżu z Arkadiusze Tańculą.

Murański

Murański został wysłuchany, bowiem podczas FAME MMA 12 w Ergo Arenie zobaczyliśmy rzymską klatkę. Właśnie w niej Jacek zmierzył się z dużo młodszym Arkadiuszem Tańculą. Ostatecznie w czwartej rundzie po kolejnym faulu sędzia Piotr Jarosz zdyskwalifikował Murańskiego.

Jacek Murański: To było dla mnie szczęście i ekstaza!

Jacek Murański w rozmowie z naszym portalem zdradził, że był jeden moment w pojedynku z Arkadiuszem Tańculą, gdzie był bardzo zadowolony. ”Muran” próbował gilotyny, ale kontuzja spowodowała, że nie miał wystarczająco siły. Murański gwarantuje, że z jego gilotyny nikt nie wychodzi.

Ja wiedziałem, że umiejętności nie pokaże, bo nie miałem ich jak pokazać. Natomiast wiedziałem, że do walki mogę wnieść charakter. Został mi duch walki i charakter, który nigdy mnie nie zawiódł. W zasadzie te szczęście przyszło. Mogłem liczyć, że Arek w pewnym momencie znudzi się i skutecznie go zniechęce do walki w stójce. Uderzał, uderzał i uderzył mnie 135 razy bez żadnego efektu, i że będzie obalał. W trzeciej rundzie Arek wchodząc w nogi, wszedł mi w gilotynę, tyle tylko że ja w ułamku sekundy – to było dla mnie szczęście i ekstaza. Z mojej gilotyny nikt nie wychodzi. Tak naprawdę w tym momencie byłem w niebie, opłaciło się wyjść z kontuzjami. Ułamek sekundy, refleksja no tak trzymam go w gilotynie, ale w lewej ręce i tak jak mi chirurg, który przeprowadzał operację wyjaśnił bo też oglądał walkę ”tak naprawdę miałeś siłę w tej ręce 3-5 letniego dziecka, więc nie było szans, żeby to skończyć”.

Cała rozmowa poniżej:

Zobacz także:

Andrzej Wasilewski wbija szpilę KSW: Trochę zginęli od własnej broni! Widzieliście?

Andrzej Wasilewski, szef i założyciel grupy KnockOut Promotions w wywiadzie dla ringpolska wypowiedział się na temat KSW w szorstkich słowach.

Romanowski ostro do Oleksiejczuka: Walczył już jak Ty jeszcze srałeś w pampersy! Zaskoczeni?

Zwycięstwo Cezarego Oleksiejczuka nad Aigunem Akhmedovem było jednym z głównym wydarzeń wczorajszej gali FEN 37. Reprezentant Akadamii Sportów Walki Wilanów zdobył pas w kategorii półśredniej, a później… wyzwał do pojedynku Michała Materlę. „On już walczył, jak Ty jeszcze srałeś w pampersy” – odpowiedział 21-latkowi Tomasz Romanowski.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis