MMA PLFAME MMAJacek Murański Sensei: Jeszcze nie jestem zwycięzcą, ale już jestem niezwyciężony

Jacek Murański Sensei: Jeszcze nie jestem zwycięzcą, ale już jestem niezwyciężony

Jacek Murański w specjalnie przygotowanym wywiadzie z MMA.PL przedstawił się widzom jako prawdziwy Sensei, który potrafi przemawiać do tłumów i robi to w taki sposób, że retoryki zazdroszczą mu najlepsi trenerzy mentalni w naszym kraju.

Jacek Murański w specyficznej walce w rzymskiej klatce na gali FAME 12 przegrał co prawda z Arkadiuszem Tańculą, ale jak sam przyznał – nie czuje się pokonany. Mało tego – jego zdaniem udowodnił, że jest niezwyciężony.

Jacek Murański Sensei: Jeszcze nie jestem zwycięzcą, ale już jestem niezwyciężony

W sieci powstał wycinek z mowy motywacyjnej Jacka Murańskiego, którą wygłosił właśnie w wywiadzie z MMA.PL. Posłuchajcie zatem mistrza, który tak skomentował teoretyczną przegraną z Arkadiuszem Tańculą:

“Jeszcze nie jestem zwycięzcą w tej konfrontacji, ale już jestem niezwyciężony. To po pierwsze, a po drugie to w życiu nie chodzi o to, jak mocno bijesz, ale o to ile możesz przyjąć, jak dużo możesz oberwać i w dalszym ciągu przeć do przodu. Nie ważne jak mocno dostajesz, bo nikt tak mocno cię nie uderzy. To są tylko ciosy, a morda to nie szklanka. A tak naprawdę nikt tak mocno nie uderzy cię w życiu, jak… życie. Jeśli wytrzymałeś najmocniejsze uderzenia od życia, to nic nie jest w stanie cię zaskoczyć, przetrwasz wszystko.”

A cała rozmowa z Jackiem Murańskim do sprawdzenia poniżej:

Zobacz także:

Okniński zdradził dlaczego zakończył współpracę z braćmi Oleksiejczuk: Leciutko palma odbiła!

To nie koniec wpisów Mirosława Oknińskiego na facebooku. Uznany trener postanowił zdradzić, dlaczego zakończył współpracę z braćmi Oleksiejczuk. Jest to duże zaskoczenie, bo przecież Cezary i Michał zdobywali ostatnio znaczne sukcesy pod skrzydłami Oknińskiego.

Juras komentuje zmiany u Mirosława Oknińskiego: Tam jest źle bardzo pod czapką!

Ta informacja zaskoczyła wszystkich. Mirosław Okniński za pomocą facebooka zdradził, że kończy współpracę z braćmi Oleksiejczuk, którzy w ostatnim czasie pod jego skrzydłami odnosili znaczące sukcesy. To nie koniec, ponieważ Okniński zapowiedział, że nie będzie u niego trenował również Robert Bryczek oraz Bartosz Szewczyk.