MMA PLBez kategoriiJacare walczy w Dream! (kwiecień)

Jacare walczy w Dream! (kwiecień)

http://thefightworkspodcast.com/images/RONALDO-jacare-SOUZA.jpg

Powołując sie na serwis Throwdown.com:

Throwdown: Kiedy odbędzie sie twoja następna walka MMA i w jakiej to będzie organizacji?

Jacare: Będe walczył 29. Kwietnia 2008 roku na Gali Dream

Throwdown: Kto będzie twoim przeciwnikiem?

Jacare: Tego jeszcze nie wiem.

Poniżej świetny artykuł o tym wspaniałym zawodniku MMA oraz BJJ. Zapraszam do lektury!

Część 1
(WRZESIEŃ) 2003, debiut Ronaldo w czarnym pasie)


Apetyt aligatora

Spragniony sukcesów i tytułów, Ronaldo Jacare opowiada nam jak przezwyciężył własną przeszłość aby zostać największym koszmarem dzisiejszych czarnych pasów.
Jest 7 rano, a Jacare jest już pełen energii w pokoju numer 606 hotelu Ibis w Sao Paulo. Niespełna 5 godzin wcześniej zawodnik pokonał Delsona “Pe de Chumbo” w głównej walce trzeciego Jiu-Jitsu Black-Belt Challenge. Był to debiut Ronalda z czarnym pasem, tym, który oszołomił wszystkich w Ibirapuera gymnasium. Od momentu skończonej walki zawodnik nie pomyślał nawet o zamknięciu oczu i odpoczęciu trochę – przeciwnie do swojego kolegi z pokoju, innego czarnego pasa – Bibiano Fernandesa. “Wstawaj, czlowieku, chodźmy na śniadanie!” denerwuje kolegę.

Sen zawsze był luksusem w życiu zawodnika ekipy Master. “Do niedawna budziłem sie o 5 rano; Spędzałem 40 minut na siłowni i szedłem do szkoły. Po drodze zawsze jadlem śniadanie w małej budce z tapioką. Zawsze spóźniałem się do szkoły, ale stróż był moim przyjacielem i wpuszczał mnie do środka” wspomina Ronaldo. Ze szkoły Jacare wracał na siłownie, a potem.. spać. “Brałem dwugodzinną dżemkę i szedłem prosto na zabójczy trening. Opuszczałem matę o 10 wieczorem,” po czym nadal znajdował czas na odrabianie “pracy domowej” ze swoją dziewczyną.
Jacare skończył liceum w 2002 roku, w wieku 22 lat, ale jego rozkład zajęć pozostał napięty. To właśnie tłumaczy nieustanne poruszanie się jakie pokazuje w swoich walkach: nie ma dużej różnicy między obywatelem Jacare, a sportowcem Jacare. Jego styl walki to jego styl życia.
W wieku 14 lat Jaca musiał opuścić swoich rodziców i uciec z Espirito Santo. “Wdepnąłem w głębokie gówno, problemy z prawem. Uciekłem do mojego brata, który mieszkał i pracował w Manaus.” Tam uciekinier ostatecznie porzucił swoją przeszłość, podążając za lepszym jutrem. Na miejskich festynach zarabiał po kilka dolarów pilnując samochody.
Jako szesnastolatek Jacare zaczął trenować judo. “Mój brat już walczył, ale złapał konstuzję przy upadku. Założyłem więc jego kimono, nie do końca mojego rozmiaru, i poszedłem trenować.” Pierwsze spotkanie młodego Ronaldo ze sztukami walki było katastrofą. “Człowieku, po prostu nie widziałem skąd się brały te wszystkie chwyty. Mój trener [Henrique Machado] powiedział innym, że jeżeli wrócę na matę następnego dnia, to znaczy, że mi się spodobało.” Następnego dnia przyszedł na trening z wielkim uśmiechem na twarzy.

“Zamknij się, Jacare!”

Teraz jest 7:30 i Jacare w końcu udało się namówić Fernandes’a, żeby poszli razem do restauracji. Po drodze obaj mistrzowie wciąż sobie dogadują. Nadal zaspany, Bibiano narzeka: “Ej, Jaca, nazwałes mnie już dzisiaj brzydkim dziesięć razy. Wystarczy, ok? Zamknij się w końcu.”
Pomiędzy kawałkami melona Jaca opowiada nam o swoim apetycie. “Podczas lunchu nie da się mnie zatrzymać. Kolesie z Pops Burgera (mój sponsor od czasów judo) tracą na mnie dużo kasy.” “Ja nigdy nie trenowałem judo. Sprowadzam innych do parteru, bo jestem utalentowany,” mówi Bibiano. “Ej, mały, szukasz kłopotów?” odciął się Jaca.
Punktem zwrotnym była decyzja Jacare o specjalizacji w walce w parterze. Zawodnik wstrząsał światem Jiu-Jitsu doskonałą techniką, szybkością i siłą woli już w wieku 18 lat. Od tamtej pory odnosił coraz ważniejsze zwycięstwa.
Teraz, coraz dalej od kryminalnego życia jakie prowadził na początku młodzieńczego życia, Ronaldo Jacare (182 cm, 76.5 kg) zbiera tytuły, nagrody (dwa niesamowite występy na zawodach ADCC w 2003 i 2005 roku) i sponsorów. “Jesteś już bogaty, Jaca?” “O nie, człowieku, nawet nie mogę się ożenić, bo nie mam na to kasy. Ale jedno wiem na pewno: jestem szczęśliwy.”
Ósma trzydzieści. Podczas gdy zawodnicy potrzebują windy, aby dostać się z powrotem do pokoi, Jacare wspomina swój pierwszy trening boksu, który miał miejsce dwa tygodnie temu (Wrzesień 2003): “W Manaus nikt nie boi się dostać. Nie wycofałem się, ale pożądnie mi dołożyli. Było spoko,” mówi Ronaldo, który wkrótce po raz pierwszy wystąpi w formule MMA.
Dziewiąta. Nie ma już prowokacji między dwoma zawodnikami. Z pokoju 606 nie dochodzi juz ani jedno słowo. Ale ci, którzy myślą, że Jacare w końcu poszedł spać, są w błedzie – w telewizji jest kreskówka.

Część 2 (GRUDZIEŃ 2004)

Jacare detronizuje Pe de Pano w 2004

15 miesięcy od otrzymania czarnego pasa wystarczyło, aby Jacare pokonał jednych z najlepszych zawodników BJJ i aby został najlepszym zawodnikiem roku w Brazylii.
Ścięte pnie leżą przed Akademią Jimenes Asle, w regionie Nossa Senhora das Gracas, Manaus. “To drzewo to mango, które stało tam z przodu. Musieliśmy je ściąć, bo manga spadały na ziemie, robiąc dziury w podłożu,” tłumaczy Ronaldo Jacare, 26 lat. Ze względu na niemal codzienne deszcze, maty stają sie wilgotne, co utrudnia nie tylko trening, ale i sen najlepszego zawodnika roku 2004 według rankingu magazynu GRACIE. “Jestem właścicielem największego łóżka w Brazylii, 9 na 13,5 metra.” żartuje Jacare, zostawiając ogromnej wielkości materac w pokoju na tyłach akademii, by spać na swoim ulubionym podłożu – na macie.
Oprócz sypialni, na tyłach akademii Jimenes Asle jest również mała kuchnia, ciasne pomieszczenie gospodarcze i malutki pokój, gdzie Jaca i inni mieszkańcy akademii (kucharz Geovani, “maskotka” Arizinho i Renato Souza – brat Jacare) grają w Play Station 2. Ścigając się wirtualnym samochodem, wychowanek Henrique Machado przyznaje, że sterowanie joystikiem jest o wiele łatwiejsze niż zdobywanie złotych medali w wadze ciężkiej i w kategorii otwartej w zawodach Jiu-Jitsu Pan-American, co osiągnął 4. kwietnia: “Nigdy wcześniej nie byłem w stanach, to były moje pierwsze zawody z czarnym pasem… Wygrana z Terere przyniosła mi dużą satysfakcję,” wspomina.
Dwadzieścia dni później Jacare przeżył swoją pierwszą porażkę w sezonie, przegrywając 2-0 z Marcelinho Garcia. Niedługo po walce, Jacare powiedział w wywiadzie dla GRACIE Magazine: “On [przeciwnik] na prawdę umie blokować. Wolałem przegrać niż tak się z nim męczyć.” Rozmawiając z nami, Ronaldo zmienił swoją wersję: “Myślę, że Marcelinho wybrał odpowiednią strategię na tą walkę. Nie lubię, gdy zawody odbywają się jedne po drugich. Wolę odpocząć przed dalszym treningiem. To mogło osłabić mnie tym razem, ponieważ dopiero co walczyłem w Pan-American.”

Opróżnianie miski.

Po dwóch godzinach spędzonych przy kuchni, Geovani w końcu podaje lunch: wołowina, fasola, sałatka z majonezem i ryż. Jacare napełnia miskę i zaczyna opróżniać ją w zadziwiającym tempie. Wygląda na to, że Arizinho ściga się z Jacare, kto potrafi jeść szybciej. Jest remis. Teraz leżą spoceni na łóżku, przytłoczeni lenistwem jakie przychodzi, gdy ma się pełny brzuch. “Pewnie za rok przejdę do wagi ciężkiej,” mówi Jacare, ważący 76.5 kg. “Nienawidzę diet.”
Xande Ribeiro powinien uważać. Brat Saulo prowadził w wadze ciężkiej w 2004 roku i rywalizował z Jacare o tytuł najważniejszego w Jiu-Jitsu w tym roku. Pod koniec maja, na przykład, Xande wygrał i w swojej wadze, i w kategorii open w brazylijskich Mistrzostwach, odciągając uwagę od Jacare, który wygrał “tylko” w klasie pólcięzkiej: “Miałem obite żebro i wolałem oszczędzać się walcząc tylko w mojej wadze,” tłumaczy. Fani oczekiwali walki miedzy Xande i Jacare, która rzeczywiście odbyła się 25 czerwca na Mistrzostwach Świata w 2004 roku. Jacare zwyciężył przez wskazanie w półfinałach kategorii open; już wcześniej Jacare miał zapewnione prowadzenie w rankingu ze względu na wygraną nad Fernando Margarida 11-0 w Pucharze Świata w Bahii: “Kiedy miałem purpurowy pas, Margarida był największym czarnym pasem na świecie. Zawsze bardzo go szanowałem, ale w walce nie ma na to miejsca.”
Arizinho sięga po DVD z Mistrzostwami Świata BJJ 2004 aby jeszcze raz zobaczyć finał czarnych pasów pomiędzy jego kolegą z pokoju i Rogerem Gracie. Jacare odwraca się od telewizora: “Nie lubię oglądać moich walk, nigdy nie studiuje przeciwników przed walką. Lubie walczyć naturalnie. Może to źle, ale tak już ze mną jest.” Na ekranie, Jacare łapie plecy Rogera i zdobywa cztery punkty. Chwilę później, Gracie zakłada dźwignię na ramie Jacare. Zawodnik z Asle nie poddaje się, ale jest zmuszony walczyć z unieruchomioną ręką przez ostatnie dwie minuty. “To był najtrudniejszy moment w tym sezonie,” komentuje, niechętnie patrząc na ekran. Walka kończy się i Jaca z telewizora podnosi swoje prawe ramie w geście radości i bólu. Podchodzi do trybun i wskazuje palcem na kogoś z tlumu: “To ty stchórzyłeś, ty!”
Jacare kontra Pe de Pano: brakująca walka 2004 roku.
Jaca wskazywał na Marcio “Pe de Pano”, zwycięzcę plebiscytu GRACIE Magazine na najlepszego zawodnika Jiu-Jitsu w latach 2002 i 2003. “Każdy sportowiec chce spotkać się z tym najlepszym. Ja chciałem walczyć z Pe de Pano. Po mistrzostwach świata spotkaliśmy się nawet. Pogratulował mi i powiedział, że teraz to on musi ciężko pracować, by nie zostać w tyle.” Pe de Pano potwierdza te słowa i dodaje: “Uważam, że wybór Jacare na najlepszego zawodnika 2004 roku był sprawiedliwy. Jeśli chodzi o rezultaty, był niemożliwy – wygrał wszystko, co można było wygrać.”

Trener Henrique Machado nie uważa, że sukcesy 2004 roku mogą przewrócić w głowie jego wychowankowi: “Bardzo w niego wierze. Jego przeszłość wiąże się z walką i z nieszczęściami. Dobrze wie, że kiedy jest się na samym szczycie, można już tylko spaść. Mimo to musimy uważać ten moment jedynie za koniec jednej z faz. Pojawią się inne możliwości, a my musimy piąć się coraz wyżej. Jeśli zacznie myśleć w ten sposób, poczuje się niepokonany,” rozmyśla. Geovani, Arizinho i Renato też wierzą, że Jacare nie straci formy po 2004 roku. Mówią, że Ronaldo dzieli się wszystkim, co kupuje za pieniądze z nagród i sponsoringu. Do najważniejszych własności Jacare należy Play stadion 2, komputer z Internetem, odtwarzacz DVD, 11 par butów i biały samochód.

Jaca posiada również wieżę stereo, którą uwielbia właczać najgłośniej jak się da, aby tańczyć hip hop z Arizinho. Zdjęcie, pokazujące jak uczą się nowego kroku, przedstawia radość jaką przyniósł mu rok 2004: “Najlepszy okres w mojej karierze. Gdyby tylko nie aresztowanie Terrere w USA i śmierć mojego przyjaciela Marcelo Paixao..” poważnieje. A co będzie teraz, Jaca? “Chcę więcej walczyć. Kocham Jiu-Jitsu, to przynosi mi największą radość w życiu. Zapewne będe startował jeszcze przez wiele lat.” Ile dokładnie? “Ah, jakieś czterdzieści…”

Post scriptum

W 2005, Jacare nadal był doskonałym zawodnikiem. Zajął drugie miejsce na Mistrzostwach Europy, przegrywając z utalentowanym Rogerem Gracie. Te dwie wielkie osobistości BJJ spotkały się w tym roku jeszcze dwa razy, na ADCC i na Mistrzostwach Świata. Na pierwszych zawodach, Ronaldo (który wygrał w swojej grupie wagowej) uległ, dając założyć sobie duszenie – była to jedna z najciekawszych akcji roku. W drugich, odbywających się w Rio de Janeiro, Jacare (który ponownie wygrał w swojej wadze) zwyciężył dzięki kontrowersyjnemu rzutowi. Wygląda na to, że nadal mają coś do wyjaśnienia. Tym lepiej dla nas, fanów.
O PE DE PANO
2004, najgorszy rok w karierze Pe de Pano.
“Było beznadziejnie. Nic nie szło po mojej myśli,” mówi Pe de Pano, lat 26, o swoich występach w roku 2004. “Najgorszy rok w mojej karierze,” podsumowuje. Zawodnik walczył od stycznia tylko 5 razy. Wygrana z Xande Ribeiro (walka skończyła się 0-0; Pe wygrał przez wskazanie) w kwietniu na pierwszym turnieju Best Fighters Jiu-Jitsu Challenge, to najlepsza jego walka w tym sezonie. Najgorsza za to była przegrana z Gabrielem Napao (3-0) w listopadzie, na Black-Belt GP. Numer jeden w latach ’02 i ’03 według GRACIE Magazine, mówi, że kontuzja barku i jego debiut w MMA (który w końcu się nie odbył) odwiodły go od startowaniach w zawodach CBJJ. “Słyszałem, że ludzie mówią o mnie jako o byłym najlepszym zawodniku świata… Nie będe słuchał tych bzdur. Carlinhos [Gracie, jego trener] zawsze mówi mi, że gdyby nie nasi przeciwnicy, bylibyśmy nikim. To oni podsycają nasze zwycięztwa. Dlatego myśle, ze dobrze mieć takiego przeciwnika jak Jacare.”