Israel Adesanya chce walki z „Ricky Martinem” Paulo Costą, Brazylijczyk: Mogę go zabić!

Po minionej gali UFC 243 w Melbourne mistrz wagi średniej Israel Adesanya (18-0) i jeden z czołowych zawodników tej dywizji na świecie Paulo Costa (13-0) znaleźli się na kursie kolizyjnym.

Adesanya nokautując w walce wieczoru UFC 243 Roberta Whittakera w drugiej rundzie został pełnoprawnym mistrzem dywizji do 84 kilogramów i jako kolejnego przeciwnika w tej kategorii wagowej wskazał właśnie niepokonanego Brazylijczyka:

„Wiecie kto jest następny. Mamy mocnego „Rickyego Martina, który będzie następny. „Borrachinha”, to jest mój oktagon. Rozwalę cię, chcę zmienić twoją twarz nie do poznania.”

Paulo Costa odpowiedział na wyzwanie Nigeryjczyka w rozmowie z dziennikarzami już po wydarzeniu i nie ukrywa, że walka z Adesanyą jest teraz jego celem numer 1:

„Wskazał mnie, ale wiem, że sobie ze mną nie poradzi. Kiedy zbliżę się do niego, to mogę go zabić.

Uważam siebie za najbardziej niebezpiecznego gościa w dywizji średniej. Kiedy poczuje moje ciosy na swoim ciele, to gwarantuję – może umrzeć, one są tak mocne.

Teraz mamy jedną walkę do zrobienia. Ja na przeciwko Israela. Pragnę tej walki z całej siły. Wyrzucę jego głowę z oktagonu. Naprawdę, nie wyobrażacie sobie jak bardzo chcę tego pojedynku.”