MMA PLBohaterowieIgor Vovchanchyn – Mike Tyson starych dziejów MMA!

Igor Vovchanchyn – Mike Tyson starych dziejów MMA!

Foto: Igor Vovchanchyn, mmahalloffame. com

Miał około 173 cm wzrostu, lecz występował w kategoriach ciężkiej i półciężkiej. Wydaje się, że przy takich warunkach fizycznych tylko niesamowicie silny zapaśnik lub grappler miałby jakiekolwiek szanse. Igor Vovchanchyn był świetnym strikerem i królem nokautów, gdy MMA opanowywało świat. Jesteś wielkim fanem MMA? Musisz poznać tego wojownika!

Igor Vovchanchyn i trudna młodość

W Zołoczowie na terenie ukraińskiej SSR słychać było dzwony! Czy to wezwanie na mszę? Nie! To jakiś dobry człowiek bił w prowizoryczny dzwon w centrum miasteczka. Ten sygnał ostrzegał miejscowość przed złym humorem młodego diabła – chuligana Igora Yaroslavovycha Vovchanchyna (gdy dorósł, zaprzeczał tej opowieści)! Co z niego wyrosło? Igor Vovchanchyn był jednym z najciekawszych strikerów początków MMA. Nim jednak został sportowcem, był chuligańskim utrapieniem miejscowej ludności. Ujście swojej energii znalazł w sporcie. 5 lat trenował lekkoatletykę, świetnie radził sobie w sprincie i w rzucie dyskiem. Później zainteresował się boksem, a następnie kickboxingiem.

Co za cios! Igor Vovchanchyn, mistrzostwa w kickboxingu i kariera MMA

W kickboxingu Igor Vovchanchyn radził sobie naprawdę dobrze. Na 63 stoczone walki wygrał 61 z nich, a przegrał tylko 2. W 1993 roku zdobył Amatorskie Mistrzostwo Świata IAKSA mimo faktu, że był jednym z najniższych zawodników wagi ciężkiej. Rok później Igor Vovchanchyn wygrał mistrzostwa Wspólnoty Niepodległych Państw. W 1999 roku zawalczył na  K-1 Dream ’99, gdzie przegrał z Ernesto Hoostem przez TKO w trzeciej rundzie (niesamowicie mocne lowkicki Hoosta).

Igor Vovchanchyn zostanie jednak zapamiętany jako niezwykle niebezpieczny zawodnik MMA/Vale Tudo. W pierwszych fazach ewolucji mieszanych sztuk walki nokautował niczym Mike Tyson dzięki niezwykłej sile ciosu i świetnej technice. Uderzenia z doskoku, inne ciosy skracające dystans i zabójcze kontry – to wszystko zostało uzupełnione starą dobrą szkołą sambo, zręcznością i mocnym ground and pound. Efekt? Seria 37 zwycięstw bez porażki od stycznia 1996 do maja 2000. Wojownik występował na różnych galach vale tudo, również tych z najbardziej okrojonymi zasadami, gdzie nie było rękawic, a pozwalano na znacznie więcej niebezpiecznych dla zdrowia technik. Ogólnie zdobył 13 trofeów i mistrzostw pomniejszych organizacji. Był uważany za jednego z najlepszych wojowników wagi ciężkiej.

Najbardziej zapamiętany został jednak jako gwiazda Pride FC. W Grand Prix z 2000 roku był drugi. Przegrał w finale z niezwykle silnym Markiem Colemanem. Igor stoczył 27 pojedynków dla Pride, wygrał 18 z nich. Pod koniec kariery trapiły go kontuzje, coraz wyższy poziom osiągali inni zawodnicy. Mimo to, Vovchanchyn zachowywał dodatni rekord, a porażki rekompensował kolejnymi wygranymi. Rywale bardzo go szanowali. Uważali go za niezwykle twardego i niebezpiecznego przeciwnika.

Nic nie poradzisz na kontuzje – Igor Vovchanchyn i zakończenie kariery

Igor Vovchanchyn  zakończył karierę z rekordem 55-10 po porażce na punkty z Kazuhiro Nakamurą w sierpniu 2005 roku. Miał wtedy 32 lata. Powodem były coraz bardziej dolegliwe kontuzje. Tym razem „odezwały się” łokcie. Vovchanchyn miał wrócić do startów w 2016 roku, jednak poza kilkoma informacjami prasowymi nie doszło do spełnienia zapowiedzi. Wojownik obecnie jest przedsiębiorcą. Prowadzi własny bar „Champion”.