MMA PLKSWHaba po zwycięstwie z Owczarz na KSW 56: Nikt nie wiedział jak mocno ten okres przetrenowałam! [WIDEO]

Haba po zwycięstwie z Owczarz na KSW 56: Nikt nie wiedział jak mocno ten okres przetrenowałam! [WIDEO]

Justyna Haba (3-1) sprawiła dużą niespodziankę! 29-latka po jednogłośnej decyzji sędziów pokonała Karolinę Owczarz (3-1). Dla podopiecznej Łukasza Zaborowskiego i Emila Grzelaka była to pierwsza zawodowa przegrana. Trzeba przyznać, że pojedynek pań w Łodzi mógł się podobać.

Zawodniczka z Rzeszowa po raz pierwszy spróbowała swoich sił w sportach walki mając lat 16. Trenowała boks, ale ostatecznie ta dyscyplina jej nie wciągnęła. Później zdecydowała się sprawdzić w MMA i wybór ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Zanim jednak przyszedł czas na zawodowy debiut, Justyna walczyła na matach amatorskich.

Justyna Haba: Nie zwracam na nich uwagi!

Justyna Haba (3-1) z świetnej strony zaprezentowała się w debiucie w największej organizacji w naszym kraju. Haba zapewnia, że nie interesowały ją kursy bukmacherskie, bo dla niej najważniejsza jest opinia bliskiego otoczenia.

Nie zwracałam na nich uwagi. Dla mnie ważniejsza jest opinia osób mi bliskich, moich trenerów. Tak jak mówiłam osoby obserwujące w mediach społecznościowych nie widzą jak trenuje, bo nie wrzuca się takich rzeczy. Nie ma czasu. Idę na trening, robię trening. Nikt nie wiedział jak ten okres mocno przetrenowałam.      

Cała rozmowa poniżej:

Gdy w końcu pojawiła się propozycja pojedynku zawodowego okazało się, że jest to oferta z potężnej japońskiej organizacji Rizin. Justyna się nie wahała,  z przytupem weszła na profesjonalną drogę świata MMA i odniosła pierwsze zwycięstwo w karierze poddając przeciwniczkę.

Drugą walkę stoczyła również w Japonii. Tym razem jednak musiał uznać wyższość rywalki – starcie zakończyło się na kartach sędziowskich.

Po pojedynkach w Kraju Kwitnącej Wiśni Justyna stoczyła bój w Polsce na gali Free Fight Federation i dopisała do swojego rekordu kolejne zawodowe zwycięstwo, tym razem przez techniczny nokaut.

KSW 56 – wyniki:

83,9 kg: Robert Soldić (18-3) pok. Michał Materla (29-8) przez TKO (uderzenia) w pierwszej rundzie.
93 kg: Tomasz Narkun (18-3) pok. Ivan Erslan (9-1, 1 N/C) przez poddanie (duszenie trójkątne rękoma) w drugiej rundzie (0:51). – o pas wagi półciężkiej
56,7 kg: Justyna Haba (3-1) pok. Karolina Owczarz (3-1) przez jednogłośną decyzję sędziów.
77,1 kg: Marius Žaromskis (23-9, 1 N/C) pok. Andrzej Grzebyk (17-4) przez TKO (kontuzja nogi Grzebyka) w 1. rundzie (4:58).
73 kg: Mateusz Legierski (7-0) pok. Francisco Barrio (7-2) przez większościową decyzję sędziów (29:27, 28:28, 29:28).
68 kg: Filip Pejić (15-4-2) pok. Sebastian Rajewski (9-5) przez KO (cios sierpowy) w pierwszej rundzie 0:12.
65,8 kg: Daniel Torres (11-4, 1 N/C) pok. Max Coga (22-7-1) przez niejednogłośną decyzję sędziów (30:27, 29:28, 28:29)
65,8 kg: Robert Ruchała (4-0) pok. Michał Domin (3-2) przez poddanie (balacha), Runda 1, 5:00

Zobacz także:

Zobaczcie jak Soldić pokonał Materlę! Teraz walka z Mamedem?

Roberto Soldić z hukiem debiutuje w kategorii średniej. Chorwat już pod koniec pierwszej odsłonie zastopował Michała Materlę. Zobaczcie w jakim stylu

Grzebyk zdradził, że złamał nogę! Wielki charakter, będzie rewanż?

Andrzej Grzebyk jest największym pechowcem KSW 56. Reprezentant Legion Team Tarnów już na początku walki doznał poważnej kontuzji. Mimo złamanej nogi walczył prawie do końca pierwszej rundy