MMA PLBez kategoriiGrubo: Stało się – UFC pozywa Kapitana Amerykę!

Grubo: Stało się – UFC pozywa Kapitana Amerykę!

Ktoś jest zdziwiony? Las Vegas Review-Journal informuje, że Zuffa LLC (właściciel UFC) złożyła w poniedziałek w sądzie pozew przeciwko Randy’emu Couture’owi.

UFC twierdzi, że wypowiedzi Couture’a dotyczące UFC spowodowały straty, których nie można naprawić. Ponadto Kapitan Ameryka złamał warunki kontraktu.

White powiedział:

To co było dla mnie najtrudniejsze, to fakt, iż bylismy przyjaciółmi od bardzo długiego czasu. Problemem jest to, że Randy nie wywiązuje się ze swoich sobowiązać. Kapitan Ameryka nie dotrzymuje słowa.

Pozew zawiera również informację o konspiracji przeciwko UFC. Kilka nienazwanych stron, które zostaną ujawnione w późniejszym terminie pracowało z Couture’m aby celowo wyrządzić szkody UFC.

Pozew mówi też o tym, że Randy złamał klauzulę dotyczącą zakazu udziału Couture’a w “pośrednim lub bezpośrenim braniu udziału w działaniach konkurencji” przez okres 12 miesięcy po zakończeniu konkraktu. Ma to zapewne związek z wystawieniem drużyny Xtreme Couture w lidze IFL.

Update: Prawnik UFC, Donald J. Campbell, wnosi również o zabronienie Randy’emu udziału w jakimkolwiek przedsięwzięciu związanym z promocją konkurującą z UFC. Chodzi o w/w IFL. Jeżeli Sąd wyda ten zakaz na czas trwania procesu, a po szybkiej konsultacji z kimś, kto ma pojęcie o amerykańskim prawie wiem, że jest to możliwe, to w tarapatach znajdzie się konktrakt Coutre’a z IFL.

Generalnie przyjaźń się skończyła. Zaczęła się egzekucja ustaleń kontraktu. To dobrze – skoro nie można dojść do porozumienia przy śniadaniu, to trzeba będzie zrobić to na sali sądowej. Randy będzie miał na pewno za sobą wielu życzliwych, którzy słyszeli tylko tą część historii, która była im wygodna. Sprawa jest z powództwa cywilnego i najprawdopodobniej będzie się toczyć przy drzwiach otwartych.

UFC będzie zależało na upublicznieniu sprawy, bo – nie czarujmy się – Randy po prostu rzucił wszystkim w kąt i zrobił małe publiczne pranie brudów. Z informacji, które wyciekły prawo stoi po stronie UFC.

Nie bałbym się również o los Randy’ego – to bogaty człowiek, a jego mocodawcy, o ile tacy istnieją dysponują gotówką większą niż UFC. Nielogocznym byłoby porywanie się na bogatego giganta nie mając czegoś w zanadrzu. W ciągu kilku dni dowiemy się, czy UFC robi to, bo chce pieniędzy, czy chce po prostu przetrzymać Randy’ego na tyle, aby nie pozwolić M-1 lub innej organizacji na zbiciu kapitału na potędze marketingowej Randy’ego, w którą to potęgę UFC inwestowało od lat.

(źródło)