MMA PLjiu jitsu/BJJGordon Ryan wygrał wszystko, co było do wygrania i ogłosił pożegnanie z grapplingiem

Gordon Ryan wygrał wszystko, co było do wygrania i ogłosił pożegnanie z grapplingiem

Panujący podwójny mistrz ADCC, Gordon Ryan ogłosił w mediach społecznościowych przejście na sportową emeryturę. A będąc dokładniejszym – koniec z rywalizacją w grapplingu.

W mijającym 2019 roku, Ryan zdobył podwójne złoto w turnieju ADCC, wygrał super walki na SUG i Quintet. Teraz, jak sam zaznaczył, zamierza zacząć korzystać z życia:

View this post on Instagram

Thank you and farewell. Its been years since i did anything besides training. I haven't taken a vacation in 5 years. On this trip i realized that there's more to life than being stuck in a blue basement every day killing myself. i have proven im the best over and over again and now its time for a change. Its time to start the next chapter of my life. i have some matches scheduled early in 2020 which ive committed to and will compete in but consider 2019 the last year of my competitive life span. I dont need anything else in life. All i want and need now is to explore the world with the ones i love and help my team mates achieve twice as much as i have as well as help people around the world through instructional videos. i know it will pain a lot of you to see me go but this is something im sure about. i hope all the fans understand and have enjoyed the rise thus far. its not over. I couldnt have asked for a better career. love you all ♥️. 📸 @jeffreyschu. @heysonnyy

A post shared by Gordon King Ryan (@gordonlovesjiujitsu) on

Co ciekawe, trenerzy Ryana twierdzą, że zawodnik ten jest zainteresowany potencjalnymi startami w formule MMA. Debiut tego fenomenalnego grapplera najprawdopodobniej będzie miał miejsce w 2020 roku.

Potencjalny start w MMA nie jest jednak podyktowany ekonomią. Na zarobki Ryan nie musi narzekać. Podobno płyty z jego lekcjami grapplingu przynoszą mu około 50 tys. dolarów miesięcznie, a jedno seminarium z jego udziałem to kosz około 10 tys. dolarów.

Jak widać, gwiazdor BJJ na zarobki nie musi narzekać.