Geneza konfliktu Oniszczuk vs. Jóźwiak – prezes FEN obraził się na opinię zawodnika!

Niepokonany zawodnik kategorii półśredniej w Polsce, Kamil Oniszczuk (7-0) popadł w konflikt medialny z prezesem organizacji FEN – Pawłem Jóźwiakiem. Oniszczuk jest zawodnikiem organizacji Babilon MMA i padła propozycja, by został zweryfikowany przez jednego z zawodników FEN.

Ale po kolei – o co w ogóle poszło?

Oniszczuk skomentował zestawienie mistrzowskie z udziałem mistrza wagi średniej FEN – Andrzeja Grzebyka, który na gali FEN 26 zmierzy się z Robertem Fonsecą. Zawodnik ten zasugerował, że Brazylijczyk, który ostatnie swoje walki toczył w niższej kategorii wagowej i z marszu otrzymuje walkę o pas wyższej kategorii wagowej FEN-u, mówiąc oględnie, na nią nie zasługuje.

 

Mało tego, Oniszczuk wyraził opinię o zasadności pasów w organizacji Fight Exclusive Night sugerując nawet, że równie dobrze i on może zmierzyć się z Andrzejem Grzebykiem i to od razu o trzy pasy – dywizji do 77 kg, 84 kg i 93 kg.

Była to odpowiedź zawodnika na zaczepnego tweeta prezesa FEN Pawła Jóźwiaka, który zachęcał Tomasza Babilońskiego do zorganizowania pojedynku z udziałem Oniszczuka, dla którego rywala miałby przygotować właśnie FEN:

Cała dyskusja rozsierdziła prezesa FEN – Pawła Jóźwiaka, który dyskusję z zawodnikiem zakończył… zablokowaniem go na Twitterze:

WAŻNE: WCZORAJ PISALIŚMY, ŻE TO KAMIL ONISZCZUK ZABLOKOWAŁ PAWŁA JÓŹWIAKA NA TWITTERZE, CO BYŁO BŁĘDNIE ZINTERPRETOWANĄ PRZEZ NAS WIADOMOŚCIĄ.

KAMILA ONISZCZUKA PRZEPRASZAMY ZA BŁĄD