MMA PLBellatorGegard Mousasi ponownie mistrzem. Bellator 250 – wyniki [WIDEO]

Gegard Mousasi ponownie mistrzem. Bellator 250 – wyniki [WIDEO]

Foto: Bellator YouTube

Za nami gala Bellator 250 w Uncasville w stanie Connecticut. Wyłoniono na niej nowego mistrza kategorii średniej.

Dotychczasowy mistrz Rafael Lovato Jr. zwakował tytuł ze względów zdrowotnych Z powodu rzadkiej choroby mózgu musiał on bowiem zawiesić zawodową karierę.

Walka wieczoru

W szranki o tytuł stanął aktualny mistrz kategorii półśredniej Douglas Lima (32-8) oraz były czempion wagi średniej Gegard Mousasi (47-7-2).

Holender szybko przejął kontrolę nad pojedynkiem. Po kilkudziesięciu sekundach przyparł rywala do siatki, potem obijał go zza pleców a następnie z góry. Na głowę Limy spadały m.in. potężne łokcie.

W kolejnej rundzie “The Dreamcatcher” również miał przewagę. Pojedynek tym razem rozgrywał się jednak w stójce, gdzie Mousasi zamykał rywala blisko siatki i od czasu do czasu punktował. Musiał mieć się jednak na baczności, gdyż rywal był zdolny do groźnych kontr

Trzecia odsłona była podobna do drugiej. Holender kontrolował przestrzeń w oktagonie i szedł do przodu. Brazylijczyk natomiast nastawiał się na kontry.

Pojedynek dotrwał do tzw. rund mistrzowskich. Mousasi potrzebował kilkudziesięciu sekund, żeby złapać rywala. Próbował skontrolować go na macie, lecz tym razem bez powodzenia. Lima przez moment dociskał, ale szybko dał się odwrócić. Mousasi odpuścił klincz. Były mistrz DREAM i Strikeforce pracował ciosami prostymi. Lima także tego próbował. Obaj zawodnicy poza tym wyprowadzali dość dużo niskich kopnięć.

Przyszedł w końcu czas na ostatnią, piątą rundę. Tym razem walka wyjątkowo toczyła się bardziej na środku. Lima szukał swojej szansy. “The Phenom” wyprowadzał krótkie kombinacje ciosów i kopnięć bądź próbował pojedynczych akcji. Mousasi na półtorej minuty przed końcem ruszył do nóg przeciwnika i zdołał go obalić. Holender zajął pozycję boczną, z której mógł kolanem obijać żebra rywala. Pod koniec walka przesunęła się jeszcze pod siatkę, lecz Mousasi zakończył ją będąc na górze.

Sędziowie nie mieli wątpliwości. Wszyscy punktowali walkę na korzyść Mousasiego – 48-47, 49-46, 49-46. Holender odzyskał więc mistrzowski pas, który posiadał już w latach 2018-2019.

Co-main event gali obfitował w wiele mocnych wymian. Henry Corrales (18-5) zasłużenie pokonał Brandona Girtza (16-10). Nieco dziwi jednak niejednogłośna decyzja i fakt, że jeden z sędziów przyznał Girtzowi wszystkie trzy rundy.

Efektowny nokaut

Na karcie wstępnej efektownym skończeniem popisał się Sabah Homasi (15-8). Zawodnik o libańskich korzeniach na początku drugiej rundy ustrzelił latającym kolanem Bobby’ego Voelkera (33-14).

Wciąż bez porażki w zawodowym MMA pozostaje Jake Hager (3-0, 1 N/C). Znany z ringów WWE pod pseudonimem “Jack Swagger” zawodnik nie obył się jednak bez problemów i pokonał Brandona Caltona (2-1) jedynie niejednogłośną decyzją.

Bellator 250 -wyniki:

Karta główna:

185 lb: Gegard Mousasi (47-7-2) pok. Douglas Lima (32-8) przez jednogłośną decyzję (48-47, 49-46, 49-46) – o pas wagi średniej
145 lb: Henry Corrales (18-5) pok. Brandon Girtz (16-10) przez niejednogłośną decyzję (30-27, 27-30, 30-27)
185 lb: Dalton Rosta (4-0) pok. Ty Gwerder (5-2) przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27

Karta wstępna:

265 lb: Jake Hager (3-0, 1 N/C) pok. Brandon Calton (2-1) przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 29-28)
170 lb: Sabah Homasi (15-8) pok. Bobby Voelker (33-14) przez nokaut (latające kolano i ciosy), Runda 2, 0:20
185 lb: Johnny Eblen (7-0) pok. Taylor Johnson (6-2) przez jednogłośną decyzję (29-28, 30-27, 30-27)
150 lb: Adam Borics (16-1) pok. Erick Sanchez (9-6) przez jednogłośną decyzję (29-28, 30-27, 30-27)
145 lb: Cody Law (1-0) pok. Orlando Ortega (0-1) przez poddanie (duszenie d’Arce), Runda 1, 2:41

Zobacz także:

Adam Wieczorek na wolności! Będzie powrót do UFC?

Mamy dobrą wiadomość dla fanów Adama Wieczorka (10-2)! ”Siwy” jest na wolności i niewykluczone, że już niedługo wróci do klatki największej organizacji na świecie.

Soszyński o Khalidovie i Materli: Wszyscy mnie pytali: “Dlaczego on nie walczy w UFC?”

Przez wiele lat wydawało się, że zatrudnienie Mameda Khalidova przez UFC jest nieuniknione. Podobnie było z Michałem Materlą, który podczas swoich treningów w Stanach pokazywał, że nie odbiega umiejętnościami od zawodników największej organizacji świata. Ostatecznie jednak, żadna z legend mieszanych sztuk walki w Polsce, nie spróbowała swoich sił w UFC.