MMA PLPrime Show MMAGaz pieprzowy rozpylony na backstage’u PRIME! Ktoś zaatakował Jasia Kapelę! [RELACJA Z MIEJSCA]

Gaz pieprzowy rozpylony na backstage’u PRIME! Ktoś zaatakował Jasia Kapelę! [RELACJA Z MIEJSCA]

To już druga gala w Trójmieście w przeciągu miesiąca, gdzie doszło do rozpylenia gazu pieprzowego na backstage’u. Wcześniej na High League 3 z powodu zadym, ochrona była zmuszona do jego użycia. Teraz na gali PRIME SHOW MMA 2 doszło do incydentu z Jasiem Kapelą. Po chwili ludzie musieli uciekać z media roomu.

Gaz pieprzowy rozpylony na backstage'u PRIME! Ktoś zaatakował Jasia Kapelę! [RELACJA Z MIEJSCA]
Foto: PRIME SHOW MMA

Pora zapomnieć o spokojnej atmosferze na galach freakowych. Z każdym wydarzeniem dochodzi co coraz większej liczby zadym. Nie chodzi tu tylko o konfrontacje przed kamerami, ale i incydentach na backstage’u.
Zobacz: Bomba znów się awanturował! Rzucił kubkiem w Ferrariego i chciał się bić z Ambro na korytarzu! [WIDEO]

Gala High League 3 przez takie akcje musiała zostać przerwana. Na PRIME SHOW MMA 2 nie był to taki wielki kaliber, ale poprzez zdarzenie z Jasiem Kapelą media i ludzie znajdujący się w press roomie musieli w ułamku sekundy uciekać korytarzem, bowiem został rozpylony gaz pieprzowy.

Gaz pieprzowy na PRIME!

Jaś Kapela prosił ochroniarza firmy D.S. Fokus, aby ktoś z ich firmy odprowadził go i do samochodu. Twierdził, że organizacja obiecała mu tego typu ochronę po walce. Powiedział również, że:

Gdybym dostał drugi raz wpi**dol, byłoby słabo.

Ochroniarz skierował Kapelę na drugi koniec hali. Nie minęło kilka minut i…

Było tam bardzo dużo ludzi i bardzo mało miejsca. Co się stało dalej? Żadna z kamer dokładnie nie uchwyciła akcji, ale poprzez tłok i zamieszanie powstały dwie wersje zdarzenia.

Pierwsza: Ktoś zaatakował i opluł Jasia Kapelę. Ten, broniąc się wyciągnął gaz pieprzowy i rozpylił go w kierunku napastnika.

Druga za bardzo się nie różni, ale według niektórych relacji to nie Kapela, a ochroniarz rozpylił gaz.

Tak się składa, że pisząc ten artykuł dokładnie w tym samym momencie przechodził obok mnie w pociągu Jaś Kapela. Był owinięty kapturem i ledwo widać mu było oczy i nos. Ewidentnie unika ludzi, ponieważ niemal na każdym kroku może spotkać swojego wroga. A to wszystko na własne życzenie…

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis