Francis Ngannou otworzył pierwszy gym MMA w Kamerunie

Choć Francis Ngannou (12-3) jako zawodnik MMA rozwinął się we Francji to nie zapomina o swojej ojczyźnie. Właśnie otworzył pierwszy gym MMA w Kamerunie.

„Predator” otworzył  pierwszą placówkę tego typu w swoim rodzinnym Batié. Jest to niewielkie miasto w zachodnim Kamerunie (ok. 11 tysięcy mieszkańców według danych z 2005 roku – przyp. red.). Gym został wybudowany dzięki Fundacji Francisa Ngannou. Jej celem jest budowa takich obiektów w całym Kamerunie, prowadzenie treningów i rozwój MMA w tym kraju. Adepci mają mieć możliwość wykorzystania swojej siły i spełniania marzeń.

Jeszcze w Kamerunie Ngannou zaczął trenować boks. Kiedy trafił do Francji, na początku był bezdomny.  Później zaczął treningi. Choć początkowo Kameruńczyk myślał o boksie to trener  Didier Carmont przekonał go do MMA. Kolejne zwycięstwa zaprowadziły „Predatora’ do UFC. Sześć kolejnych wygranych spowodowało, że zawodnik stanął przed szansą walki o pas. Na UFC 220 w Bostonie musiał jednak uznać wyższość ówczesnego mistrza Stipe Miocicia (18-3). Później przyszła jeszcze porażka w słabym stylu z Derrickiem Lewisem (21-6, 1 N/C).

„Predator” wrócił na zwycięską ścieżkę na gali UFC Fight Night 141 w Pekinie, gdzie potrzebował zaledwie 45 sekund na pokonanie Curtisa Blaydesa (10-2, 1 N/C). Obecnie reprezentant paryskie MMA Factory przygotowuje się do pojedynku z byłym mistrzem wagi ciężkiej Cainem Velasquezem (14-2). Pojedynek ten będzie walką wieczoru UFC on ESPN 1 w Phoenix. Gala ta obędzie się już 17 lutego.