MMA PLFAME MMAFerrari nie trenuje już w Akademii Sportów Walki Wilanów. Mirosław Okniński: Teraz opier**la się!

Ferrari nie trenuje już w Akademii Sportów Walki Wilanów. Mirosław Okniński: Teraz opier**la się!

Amadeusz Ferrari nie trenuje już w Akademii Sportów Walki Wilanów i do swojej walki na październikowej gali FAME 11 przygotuje się w innym otoczeniu. Przypominamy, że Ferrari na FAME 11 zmierzy się z raperem Filipkiem.

Kwestię Amadeusza Ferrariego przywołał na swoim facebooku trener ASWW Mirosław Okniński, który prowadził zawodnika FAME MMA przy jego walce z Adrianem Polakiem, który skończył się nokautem, ale… nielegalnym.

Ferrari nie trenuje już w Akademii Sportów Walki Wilanów. Mirosław Okniński: Teraz opier**la się!

Amadeusz Roślik w rozmowie z portalem MMARocks chwalił się, że jego nokaut na Adrianie Polaku udostępniali zawodnicy UFC – chodzi o Uriaha Halla, który na przykładzie kopnięcia Ferrariego domagał się wprowadzenia do MMA stompów (więcej o sprawie pisaliśmy -> TUTAJ).

Do rozmowy tej odniósł się krótko trener Mirosław Okniński. Przypomniał, że w walce z Polakiem to właśnie on stał w narożniku Ferrariego, który dzięki tej akcji zdobył ogromny rozgłos w sportach walki.

Okniński zauważył też, że Ferrari do walki z Filipkiem się… opierdala i kolejny raz w potencjalnej konfrontacji z Polakiem już nie wyjdzie taki pewny siebie jak w przytaczanej walce:

“Jeden raz udało mu się wygrać przez Ko
Kiedy ja byłem w jego narożniku.
A teraz opierdala się drugi raz z Polakiem tak łatwo nie będzie.”

Jeden raz udało mu się wygrać przez KoKiedy ja byłem w jego narożniku.A teraz opierdala się drugi raz z Polakiem tak łatwo nie będzie.

Posted by Mirek Okninski on Monday, August 16, 2021

Zobacz także:

Borys Mańkowski odrzucił propozycję walki z Don Kasjo? Tak twierdzi Norman Parke!

Norman Parke (28-7-1) podczas konferencji prasowej zdradził, że Borys Mańkowski (22-8-1) miał dostać propozycję walki z ”Don Kasjo”. Były mistrz KSW postanowił odmówić.

Walczył w Tokio, a teraz został brutalnie pobity w centrum Dublina!

Jack Woolley jeszcze kilkanaście dni temu walczył na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, a teraz czeka go zabieg twarzy. Jest to spowodowane brutalnym pobiciem, do którego doszło w centrum Dublina. 22-latek został napadnięty przez grupę agresywnych ludzi.