MMA PLFENFEN 30: Robert Bryczek nowym mistrzem! Kończy rywala w 5. rundzie [WIDEO]

FEN 30: Robert Bryczek nowym mistrzem! Kończy rywala w 5. rundzie [WIDEO]

Robert Bryczek (12-3) pokonał Virgiliu Frasineaca (9-2) przez techniczny nokaut w piątej rundzie walki wieczoru gali FEN 30 we Wrocławiu. Stawką pojedynku był wakujący pas wagi półśredniej.

Bryczek otrzymał szansę walki o pas po szybkim zwycięstwie nad Jackiem Jędraszczykiem na sierpniowej gali FEN 29. Frasineac z kolei debiutował w organizacji.

Początek walki był ostrożny. Frasineac trafił kopnięciami. Mocnymi lowkickami odpowiedział zaś Bryczek. Reprezentant Akademii Sportów Walki Wilanów rozbijał nogę rywala. Bryczek dokładał do tego ciosy. Najbardziej zabójczą bronią były jednak wciąż jego kopnięcia. Frasineac musiał zaryzykować i ruszać z szarżami. Przy okazji Mołdawianin narażał się na kontry. Kolejne znakomite lowkicki w wykonaniu Bryczka. Polak przepuszczał kolejne ciosy rywala. Mieszkający we Włoszech Mołdawianin nie miał nic do stracenia i szukał nokautu. Bryczek dobrze jednak unikał jego uderzeń.

Na początku drugiej rundy sędzia zwrócił uwagę Frasineacowi, aby zamykał rękawice. Bryczek zamknął go na siatce i trafił mocnym ciosem. Potem upomnienie za wyciągnięte palce zostało skierowane do Polaka. Frasineac próbował się odgryzać ciosami, lecz jego nogi nadal były okopywane. Reprezentant Akademii Sportów Walki Wilanów musiał mieć się jednak na baczności, bo w pewnym momencie nadział się na kontrę rywala. Sędzia nieustannie upominał zawodników, aby nie wystawiali palców. W końcówce rundy do ataku ruszył Frasineac. Kolejne mocne ciosy Mołdawianina dochodziły do celu.

W trzeciej rundzie Frasineac zaczął się odgryzać kopnięciami. Wchodził też z obszernymi ciosami. Bryczek dobrze przymierzył jednak kilkoma prostymi. Polak mocno punktował zmęczonego rywala. Bryczek nie zapominał oczywiście o kopnięciach. Polski zawodnik trafiał a sam uciekał przed wolnymi odpowiedziami rywala.

Przyszedł czas na tzw. rundy mistrzowskie. W czwartej odsłonie Bryczek zaczął od korzystania z przewagi zasięgu. Ciosami prostymi spychał przeciwnika w kierunku siatki. Kolejne uderzenia prawą ręką dochodziły do głowy przeciwnika. Bryczek niewątpliwie miał przewagę nad rywalem. Polski zawodnik kontrolował sytuację w klatce.

Mało kto się tego spodziewał, ale pojedynek doszedł do ostatniej, piąrej rundy. Bryczek słuchał rad Mirosława Oknińskiego i dalej kontrolował walkę. Kolejne mocne ciosy dochodziły do głowy rywala. Bryczek momentami przyśpieszał. Po lewym sierpowym przeciwnik w końcu padł na matę. Pojedynek został przerwany.

Zobacz także:

FEN 30 – wyniki

Organizacja Fight Exclusive Night wraca z jubileuszową galą do swej kolebki. Robert Bryczek zawalczy o pas, czeka nas również mistrzowski rewanż Wierzbickiego z Zadorą.