MMA PLFAME MMAFAME MMA 11: Ferrari wygrał walkę, ale przegrał 100 tysięcy złotych. Boxdel świętował!

FAME MMA 11: Ferrari wygrał walkę, ale przegrał 100 tysięcy złotych. Boxdel świętował!

Amadeusz “Ferrari” Roślik pokonał Filipa “Filipka” Marcinka jednogłośną decyzją na gali FAME MMA 11 w Arenie Gliwice.

“Filipek” wywierał presję i próbował obalenia. “Ferrari” skontrował to jednak i to on znalazł się na górze. Roślik zajął pozycję boczną. Kilka brutalnych młotków ze strony popularnego zadymiarza. “Ferrari” wciaż kontrolował rywala. Ponownie rozpuścił ręce. “Władca Piekieł” atakował z prawdziwą furią czasami też dwoma rękami. Marcinek oddał plecy i pod siatka przyjmował kolejne ciosy. Udało mu się jednak przetrwać. “Filipek” w samej końcówce sam znalazł się na górze.

Brak nokautu w pierwszej rundzie oznacza przegrany zakład z “Boxdelem”. Był to zakład o… 100 tysięcy złotych!

Brak opisu.

Druga runda zaczęła się znacznie spokojnie. “Filipek” od czasu do czasu sięgał rywala obszernymi ciosami prawą ręką. Raper wkładał w te uderzenia całą moc. Roślik natomiast po intensywnej pierwszej rundzie był już wyraźnie zmęczony. W samej końcówce Marcinek próbował obalenia, ale bez powodzenia.

“Filipek” nadal szedł do przodu i szukał mocnych ciosów. Później uaktywnił się nieco “Ferrari”. Walka trafiła do klinczu. Roślik zdołał przewrócić przeciwnika. Raz jeszcze weteran FAME MMA uzyskał pozycję boczną. Później przeszedł nawet do dosiadu. Za zasłanianie twarzy rywalowi sędzia ukarał go jednak utratą pozycji i na ostatnie sekundy zawonicy wrócili do stójki.

Sędziowie byli jednogłośni. Walkę wygrał “Ferrari”

Zobacz także:

FAME MMA 12: Don Kasjo zapewnia, że ma dużą szansę, aby pokonać Wrzoska przed czasem! Jest taka szansa?

Kasjusz Życiński jest pewny swego przed nadchodzącym starciem. ”Don Kasjo” już w listopadzie wystąpi na FAME MMA 12, gdzie skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem KSW w wadze piórkowej. Życiński na zasadach boksu zmierzy się z Marcinem Wrzoskiem.

Kwieciński komentuje bójkę z Ferrarim: Tak jak Murańscy tata syn, tak druga para rośnie!

Obecność Amadeusz Ferrariego gwarantuje dymy! Tak też było przed ceremonią ważenia FAME MMA 11. Roślik pobił się w hotelu z Alanem Kwiecińskim. Już od jakiegoś czasu widać konkretną spinę – nie brakuje też mocnych słów.