MMA PLFAME MMAFAME MMA 11: Ależ cepeliada! Wardęga nie był w stanie kontynuować walki. Ferreri zwycięża

FAME MMA 11: Ależ cepeliada! Wardęga nie był w stanie kontynuować walki. Ferreri zwycięża

Danie “Danny” Ferreri pokonał Sylwestra Wardęgę na gali FAME MMA 11. Walka odbyła się na zasadach boksu w małych rękawicach. Wardega nie był w stanie wyjść do trzeciej rundy pojedynku.

Pierwotnie Wardęga na gali FAME MMA 11 miał zmierzyć się z “Ojwojtkiem” z WiP Bros. Z powodu kontuzji jego występ w MMA nie był jednak możliwy. Ostatecznie zdecydował się na starcie bokserskie z innym rywalem.

Obaj uczestnicy walki szybko wdawali się w mocne wymiany. Potworna cepeliada. Wardęga zdecydowanie miał problemy związane z kontuzją i założonym stabilizatorem na kolanie. Walka była chaotyczna niczym na polskim weselu. Sędzia często musiał wkraczać do akcji. Na twarzy Wardęgi było sporo krwi. Szef “Watahy” nie pododawał się jednak i wchodził w wymiany.

Ferreri z furią zaatakował ciosami rywala i mieliśmy pierwsze liczenie. Przy okazji kilka ciosów przyjął też… sędzia Piotr Jarosz. Ferreri po wznowieniu walki kontynuował atak. Youtuber skonfliktowany z Wardęga takżę był zmęczony, ale wciąż napierał. Pojedyncze kontry rywala były jednak również bardzo groźne. Obu zawodnikom z pewnością brakowało umiejętności, ale charakteru odmówić im nie można. Ferreri został ukarany odjęciem punktu za ciosy po komendzie sędziego. Wardęga był w stanie trafiać naprawdę mocnymi obszernymi ciosami.

Ostatecznie jeden z najpopularniejszych polskich youtuberów nie był w stanie wyjść do trzeiej rundy. Oznacza to, że pojedynek wygrał Daniel “Denny” Ferreri.

Zobacz także:

FAME MMA 12: Don Kasjo zapewnia, że ma dużą szansę, aby pokonać Wrzoska przed czasem! Jest taka szansa?

Kasjusz Życiński jest pewny swego przed nadchodzącym starciem. ”Don Kasjo” już w listopadzie wystąpi na FAME MMA 12, gdzie skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem KSW w wadze piórkowej. Życiński na zasadach boksu zmierzy się z Marcinem Wrzoskiem.

Kwieciński komentuje bójkę z Ferrarim: Tak jak Murańscy tata syn, tak druga para rośnie!

Obecność Amadeusz Ferrariego gwarantuje dymy! Tak też było przed ceremonią ważenia FAME MMA 11. Roślik pobił się w hotelu z Alanem Kwiecińskim. Już od jakiegoś czasu widać konkretną spinę – nie brakuje też mocnych słów.