Droga do KSW 48: Sebastian Przybysz i Bogdan Barbu

Walką otwierającą galę KSW 48 w Lublinie będzie starcie pomiędzy znanym fanom KSW Sebastianem Przybyszem i doświadczonym zawodnikiem pochodzącym z Rumunii, Bogdanem Barbu. Pojedynek w kategorii koguciej rozgrzeje więc publiczność zgromadzoną w hali Globus.

Sebastian Przybysz swoją drogę przez organizację KSW rozpoczął podczas gali KSW 44 i zrobił to w bardzo efektownym stylu. Podczas debiutanckiego starcia dla polskie marki znokautował bowiem już w pierwszej rundzie Dawida Gralkę.

e

W drugim boju pod banderą KSW, Sebastian zmierzył się ze znacznie bardziej doświadczonym Antunem Račiciem i po wyczerpującym starciu na pełnym dystansie piętnastu minut musiał uznać wyższość rywala.

Przybysz ma za sobą sześć walk na zawodowych arenach, a przygodę z matą rozpoczął od taekwondo. Później spróbował boksu i K-1, ale czuł, że nadal mu czegoś brakuje. Po dwóch latach treningów trafił na zajęcia z MMA i uznał, że wreszcie znalazł swoje miejsce w sportowym świecie. Przekrojowość treningów okazała się strzałem w dziesiątkę, Sebastian zdecydował się więc na starty w amatorskim MMA, w którym wywalczył między innymi tytuł mistrza Polski i puchar Polski.

Zawodowa droga Sebastiana rozpoczęła się w roku 2016 i przyniosła szybkie zwycięstwo przez nokaut. Z kolejnych trzech bojów Polak dwa razy wychodził zwycięsko, a jedna  przegrana zmotywowała go do jeszcze cięższej pracy, co ostatecznie otworzyło mu drzwi do organizacji KSW.

Teraz Sebastian będzie chciał powrócić na drogę zwycięstw i pokazać, że w pojedynkach z bardziej doświadczonymi rywalami nie ustępuje im w żadnym aspekcie walki.

Bogdan Barbu do zawodowego świata MMA trafił trzy lata wcześniej niż Polak i dziś ma już na swoim koncie ponad dwadzieścia pojedynków.  Jest też klasyfikowany na czołowych miejscach rankingów kategorii koguciej w swoim kraju i na całych Bałkanach.

r

Początek drogi Barbu przez świat mieszanych sztuk walki zaczął się od przegranej na gali rumuńskiej organizacji RXF. Nikt więc wówczas zapewne nie przypuszczał, że kilka lat później zawodnik ten sięgnie po mistrzowski pas tej organizacji.

Barbu walczył do tej pory dla kilku różnych marek ze świata MMA i pas mistrzowski RXF nie jest jego jedynym. W maju 2018 roku sięgnął  po tytuł organizacji Eagles FC, kiedy to poddał gilotyną w piątej rundzie Mikhaila Sirbu. Natomiast tuż przed swoim debiutem w KSW obronił tytuł wywalczony w RXF.

Barbu to zawodnik, który potrafi zarówno poddawać jak i nokautować swoich rywali, co udowodnił wygrywając przed czasem w jedenastu pojedynkach. Osiem z nich zakończył natomiast używając swojej najgroźniejszej broni, czyli umiejętności stójkowych.

Bogdan większość swoich dotychczasowych bojów toczył w rodzimej Rumunii. Walczył jednak również w Austrii, Bułgarii, Mołdawii i Rosji. Pojedynkując się w KSW zadebiutuje również na polskim rynku i będzie chciał się tu pokazać z jak najlepszej strony. Czy uda mu się jednak pokonać młodego i ambitnego Sebastiana Przybysza, a może to Polak znajdzie sposób na rozpracowania bardziej doświadczonego rywala? Jaki przebieg będzie miała ta walka, przekonamy się już 27 kwietnia, podczas gali KSW 48 w Lublinie.

[artykuł pochodzi z oficjalnej strony federacji KSW]