MMA PLDenis ZałęckiDoświadczony pięściarz o Załęckim: Kasztan niech się jeszcze ku**a jak on to mówi popłacze!

Doświadczony pięściarz o Załęckim: Kasztan niech się jeszcze ku**a jak on to mówi popłacze!

Doświadczony i uznany pięściarz Albert Sosnowski (49-9-2, 29 KO) na facebooku Super Express Sport skomentował wywiad Denisa Załęckiego. ”Bad Boy” w sobotę stoczył swój trzeci pojedynek w High League. Podczas czwartej edycji w Gliwach czekało go wielkie wyzwanie, bowiem zmierzył się z Arturem Szpilką.

Załęcki

Oto co mówił Denis tuż po przegranej ze ”Szpilą”.

K**wa nie wiem co z nogą. Okaże się po prześwietleniu w szpitalu, to już na spokojnie zrobię, chyba zerwałem do końca. Miałem naderwane krzyżowe boczne, kwa krzyżowe boczne co ja pi**dole, boczne lewe i… ku**a już nie wiem jak to się nazywa (śmiech). Nie przegrałem przez kontuzje, żeby nie było, że się tłumaczę. Przegrałem, tego dnia był lepszy. Mam nadzieje, że da mi rewanż, ale spokojnie przyjdzie na to czas.

Sosnowski to przede wszystkim były mistrz świata organizacji WBF, mistrz Europy EBU oraz były pretendent do tytułu mistrza świata organizacji WBC. Albert pod koniec maja 2010 roku skrzyżował rękawice z Vitalijem Kliczko.

Sosnowski mocno reaguje!

Na facebooku Super Express Sport pojawił się wywiad z Denisem Załęcki po walce na High League 4. W komentarzach postanowił zareagować pięściarz Albert Sosnowski.

Kasztan niech się jeszcze ku**a jak on to mówi popłacze. Jest słaby i tyle. 

Zobacz także:

Paweł Bomba po walce z Ferrarim zapowiada: Zrobię kogoś w grudniu, a potem zrobię jego! Co wy na to?

Paweł Bomba w mediach społecznościowych zabrał głos po drugiej walce w organizacji High League. ”Scarface” nie zamierza się załamywać i już w tym momencie zapowiedział kolejny pojedynek. Dojdzie do niego najprawdopodobniej w grudniu.

Uznany pięściarz po gali High League 4: Pierwszy raz odpaliłem, raczej nikt tam nie potrafi walczyć! Co wy na to?

Nasz uznany pięściarz Maciej Sulęcki (30-2, 11 KO) zabrał głos po sobotniej gali High League 4 w Gliwicach. ”Striczu” wyjawił, że oglądał freakową galę ze względu na starcie Artura Szpilki z Denisem Załęckim.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis