MMA PLACADaniel Omielańczuk zapowiedział koniec kariery! Czeka go już tylko jedna sportowa walka!

Daniel Omielańczuk zapowiedział koniec kariery! Czeka go już tylko jedna sportowa walka!

Daniel Omielańczuk (25-11-1) ze względu na pojawiające się problemy zdrowotne postanowił zapowiedzieć koniec kariery. Polak jeszcze w tym roku zamierza stoczyć jeden sportowy pojedynek. Będzie to miało miejsce oczywiście w organizacji ACA.

Ex zawodnik UFC ostatni pojedynek stoczy jedenastego września na ACA 128 w Mińsku. Podopieczny Roberta Jocza w walce wieczoru zmierzył się z Evgeny Goncharovem (16-3). Początek nie był zły w wykonaniu reprezentanta WCA Fight Team… potem jednak było już tylko gorzej. Ostatecznie w trzeciej rundzie 35-latek cieszył się ze zwycięstwa przed czasem.

Omielańczuk: Nie chciałbym za parę lat jeździć na wózku!

To już pewne! Daniel Omielańczuk (25-11-1) w rozmowie z portalem InTheCage.pl wyznał, że zmaga się z problemami ze zdrowiem. Tym samym jego najbliższa walka będzie tą ostatnią sportową w karierze.

Omielańczuk nie wyklucza startu w freakowej organizacji, gdzie mogłoby dojść do jego walki z 2 kulturystami bądź 3 raperami.

  Dużo mojego zdrowia, jeżeli chodzi o kondycję, to się popsuło po tym koronawirusie, który miałem rok temu. Te dwa zapalenia płuc z niczego się nie biorą, zapalenia zatok. Do tego musiałem sześć czy siedem tygodni przed ostatnią walką operować zatoki już nawet nie pamiętam dokładnie. Tak samo podniebienie miękkie, bo mi się całkowicie opuściło. Łapałem bezdechy pomijając, że łapałem przez sen, to się nie wysypiałem. A wiadomo, jak się nie wysypiasz, to się nie regenerujesz. Łapałem je też nawet siedząc rano przed śniadaniem, więc musiałem to zrobić przed walką (…) Ja już nawet mojej żonie powiedziałem, przysiągłem chyba użyłem takiego słowa, że sportowo to już ostatni raz. Ona wie, że z moim zdrowiem już coraz gorzej, mam jakieś inne zajęcie, więc lepiej się trzymać. Ja mam też córki. Dopóki jest fajnie, to dobrze, ale nie chciałbym za parę lat jeździć na wózku albo się jąkać. Jeśli jeszcze jakoś normalnie składam te zdania, to chciałbym to zakończyć. Lepiej skończyć dwie walki za wcześnie, niż jedną za późno.

Zobacz także:

Mariusz Pudzianowski zawalczy o pas KSW? Mistrz pyta fanów o takie starcie!

Zaledwie 18 sekund potrzebował Mariusz Pudzianowski, aby znokautować Bombardiera w co-main evencie KSW 64. Była to dla „Pudziana” czwarta wygrana walka z rzędu. Chwilę po walce zainteresowanie walką z Mariuszem wyraził… Phil De Fries.

Bellator 269: Niecodzienna sytuacja w Moskwie! Minakov szybko nastawił palec i chciał kontynuować! [WIDEO] Widzieliście?

W tak zwanym co-main evencie doszło do niespodzianki! Doświadczony Vitaly Minakov (22-2) doznał drugiej zawodowej przegranej. Rosjanin był zdecydowanym faworytem bukmacherów. Warto zaznaczyć, że była to mocno nieszczęśliwa sytuacja.