MMA PLBez kategoriiDana White potwierdza: mamy Wanderlei’a

Dana White potwierdza: mamy Wanderlei’a

Mówi o tym w wywiadzie w TV. Jaśniepan MMA zachwala też mega-fighty, które się ktoją (nie precyzuje jednak jakie). Dana moim zdaniem zapomniał o jednym.

Większość ludzi, która ogląda Superbowl, nie ogląda normalnych logowych rozgrywek futbolowych (w tym ichniejszym futbolu). Superbowl powoduje, że ludzie, których na codzien furbol nie jara siadają swoje szczupłe, amerykańskie tyłki przed TV, dzięki czemu Superbowl zalicza kolejne rekordy popularnosci. Jeżeli Dana nie umoczyłby sprawy z Pride i jakimś cudem prowadził dwie organizacje razem, to końcem grudnia mógłby stworzyć to, co obiecywał – Superbowl MMA. Teraz jest to niemożliwe – Pride umarło, powierdzenia dostajemy co kilka dni, a to Barnett coś powie, a to informacja, że Kazuhiro Nakamura będzie walczył podczas UFC 78.

Mega-fighty cieszą. Chuck vs Wandy, ‘Page vs Shogun, dalibóg CC vs Fedor etc. (wszystko hipotetyczne), ale prawdziwe zderzenie mistrzów dwóch organizacji nakręciłoby spiralę jeszcze bardziej. Tak mi się przynajmniej wydaje, w ten skacowany, sobotni poranek.