Dana White: Jak długo będziemy się chować? Jak mamy zachorować, to i tak zachorujemy!

Foto: bleacherreport.com
Foto: bleacherreport.com

Prezes UFC Dana White jest już mocno poirytowany panującą sytuacją związaną z rozwijającą się pandemią koronawirusa. Szef największej organizacji MMA na świecie w rozmowie z Yahoo Sports użył mocnych słów, by skomentować działania amerykańskich władz, które odwołują kolejne masowe imprezy.

Samo UFC ucierpiało już z powodu koronawirusa, bowiem trzy ostatnie imprezy giganta zostały odwołane. Najbliższa – UFC 249 z walką wieczoru w postaci starcia o mistrzowski pas wagi lekkiej Khabib Nurmagomedov vs. Tony Ferguson ciągle jest w planach na 18 kwietnia, ale miejsce jej organizacji nadal pozostaje niepotwierdzone.

Sam White natomiast użył mocnych słów, by opisać aktualną histerię panującą na całym świecie polegającą na zamykaniu społeczeństw w domach i wyhamowywaniu światowych gospodarek.

Oto, zdanie Dany White’a na temat koronawirusa:

„Jak długo będziemy się chować? Jak długo będziemy to robić? Jeśli mamy zachorować, jeśli koronawirus ma nas dopaść, to i tak nas dopadnie. Tak jest. Na świecie są choroby serca, wypadki samochodowe, rak i inne różne choroby. Lista jest długa. To wszystko też zabija ludzi.

Jedno jest pewne – i tak wszyscy na coś umrzemy! Nie możesz cały czas ukrywać się w domu.

Co prawda, jeśli ta kwarantanna ma trwać miesiącami, to ja sobie poradzę, bo mam świetny dom, w którym mogę się zamknąć. Teraz świetnie się tutaj bawimy. Spędzam czas z rodziną i dziećmi, dwa-trzy razy dziennie robię trening. Robię rzeczy, na które nie miałem wcześniej czasu. Mogę tak żyć, jeśli wszyscy tak będą żyć.

Ale naprawdę tego chcemy? Od kiedy Amerykanie zamykają się w domach i chowają, zamiast szukać rozwiązań w sytuacjach kryzysowych? Trzeba znaleźć jakąś receptę, by wrócić do normalności, do normalnego życia.

Niezależnie od tego, czy jestem ekspertem od koronawirusa czy nie, ale to co teraz robimy to jak ukrywanie się przed rakiem. Nie można się przed nim ukryć. Jeśli jesteś osobą wysokiego ryzyka, to w końcu on cię dopadnie.”