Damian Janikowski wydał oświadczenie po KSW 47: Taki jest ten sport!

Foto: KSW
Foto: KSW

Gala KSW 47 odbyła się 23 marca w łódzkiej Atlas Arenie. W jednej z walk Damian Janikowski podejmował serbskiego „Jokera” Alexandara Ilicia. Polak został znokautowany w drugiej rundzie.

Damian Janikowski do tego pojedynku przystępował po porażce z Michałem Materlą. Pojedynek z Serbem miał pokazać ile wniosków z przegranej wyniósł wojownik z Wrocławia.

Starcie zaczęło się bardzo dobrze dla „Damiano”. Brązowy medalista olimpijski wykorzystywał swoje umiejętności zapaśnicze, efektownie obalając „Jokera”.

Trzecia runda nie była już tak szczęśliwa dla Janikowskiego. Serb w pewnym momencie zamarkował kopnięcie na wątrobę, a następnie kopnął prosto w głowę polaka co zakończyło walkę, gdyż Damian padł nieprzytomnie na deski.

Były olimpijczyk na swoim profilu na facebooku wydał oświadczenie, w którym napisał o swoich odczuciach po walce oraz podziękował wszystkim, którzy pomagają mu w karierze MMA:

No dobra. Czas na podsumowanie.

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem wściekły, że jedno uderzenie zmieniło losy walki i przegrałem a z drugiej wiem, że byłem dużo lepszym zawodnikiem niż w walce z Michałem Materlą.
Trzymałem sie planu taktycznego, słuchałem uwag narożnika, skutecznie broniłem kopnięć na wątrobę i głowę, sprowadzałem walkę do parteru.
Ilić zaskoczył dobrą obroną w parterze i twardą głową. Wielu zawodników po takim locie, jaki mu zafundowałem straciłoby kontakt z bazą przynajmniej na kilka sekund
To by wystarczyło, żeby go skończyć.
Stało sie jednak inaczej. TAKI JEST TEN SPORT.

Dodatkowo to kopnięcie, które wydawało by się lecieć na wątrobę gdzie szybko zareagowałem opuszczając ręce aby jej bronić a tu BUMMM i zgasło światło

Czy chciałem wygrać? TAK!!. Jak widać cztery walki, to nadal zbyt małe doświadczenie, ale zbieram je, nie poddaje się tak łatwo. Wiec jeszcze nie raz mnie zobaczycie w klatce KSW.

Jak pytacie o zdrowie to wam odpowiadam : Dziękuje, głowa cała nie boli, po prześwietleniu wszystkie badania wyszły dobrze także wróciłem do hotelu, jedynie stopa lekko spuchnięta od kopnięć w piszczel.

Czas na podziękowania.

Wielkie brawa należą się Wam, kibicom. Jesteście super. Słyszałem ten głośny doping podczas gali, ale też ogromną ilość słów wsparcia w Internecie. Dla takich kibiców chcę wracać na treningi.

Gratuluję mojemu rywalowi Aleksandar „Joker” Ilic, dziękuję za sportową rywalizację i wzajemny szacunek.

Bohaterem walki został sędzia ……….. który lotem supermana przerwał walkę. Dzięki za błyskawiczną reakcję.

Bardzo dziękuję moim trenerom:
Robert Jocz
Krzysiek Gutowski
Robert Złoty Złotkowski
Adam Grabowski BJJ
Coach Michal Surdej
Mieczysław Cichowski za to, że staję się lepszy.

Dziękuję Michał „Bober” Bobrowski – MMA Fighter za pomoc w szatni.

Dziękuję wszystkim kolegom z Berkut WCA Fight Team z pomoc w przygotowaniach.

Dziękuje psychologowi Mateusz Kempiński – psycholog sportu za to, że mogę na niego liczyć.

Dziękuję firmie Body Chief za pyszne jedzenie, Jacek Feldman Nutrition za układanie diety, suplementów i gładkie zrobienie wagi.
Dziękuję Fizjoterapia i Medycyna Manualna Jakub Stasiak z Holistic Physio – Szkolenia za świetna rehabilitację.

Dziękuję ludziom, którzy dbają o moje interesy i wizerunek:
Menago „king” Michał Pernach
i Agnieszka Pernach
-S.M- Mick Fialkowski, Zosia Wiśniewska.

Dziękuję moim głównym sponsorom, którzy bez względu na wynik są zawsze ze mną od samego początku moich walk w KSW :
Dafi
Blachy Pruszyński
Sport Definition
Pit Bull West Coast

Oraz sponsorzy i partnerzy przy tej gali:
Axkid
AG+ Service – Leasing i Outsourcing Personelu
osiemgwiazdek.blogspot.com Andrzej Kwapiński
Omerta Tattoo

Szczególne podziękowania dla Pani Katarzyny Bursztein i Małgorzaty Lubczyńskiej, które osobiście trzymają za mnie kciuki na galach.

Podziękowania dla całego Teamu KSW oraz Martin Lewandowski Maciej Kawulski

Na koniec najważniejsze podziękowania dla mojej żony, Karolina Janikowska za wszystko oraz córce Mai, ze jest i dzielnie czeka na Tatusia :):):)

Mało kto pamięta, że Mamed Khalidov przegrywał swoje pierwsze walki zanim wszedł na szczyt.
Też tam się wybieram
Ps. Dzięki Mamed Khalidov za podpowiedzi

No dobra. Czas na podsumowanie.🤕Mam mieszane uczucia. Z jednej strony jestem wściekły, że jedno uderzenie zmieniło…

Opublikowany przez Damian Janikowski Niedziela, 24 marca 2019