MMA PLBellatorCris Cyborg: W UFC czułam się niewolnicą, w Bellatorze jestem szczęśliwa

Cris Cyborg: W UFC czułam się niewolnicą, w Bellatorze jestem szczęśliwa

Cristiane „Cyborg” Justino (22-2, 1 N/C) to nawa mistrzyni wagi piórkowej organizacji Bellator MMA. Brazylijka, która wcześniej była związana z UFC opowiedziała o różnicach między tymi dwiema organizacjami.

Przypominamy, że w miniony weekend Cyborg zdominowała i pokonała przed czasem Julię Budd (13-3)  w walce wieczoru gali Bellator 238 w Inglewood, zgarniając przy tym kolejny w swojej karierze tytuł mistrzowski.

Brazylijka wspomniała ostatnią porażkę w karierze, kiedy to przegrała przez nokaut z Amandą Nunes w oktagonie UFC. Z biegiem czasu jest jednak wdzięczna losowi za tamtą porażkę, bowiem dzięki niej mogła teraz związać się z lepszym pracodawcą:

“Kiedy straciłam tamten tytuł, to kiedy wychodziłam z klatki, czułam się fatalnie. Mówię szczerze. Czułam, że coś straciłam. Zrobiłam potem wywiad, odpowiadałam na pytania, pamiętam każdy moment z tamtej walki i jednocześnie czułam się bardzo przygnębiona.

Ale uważam, że wszystko dzieje się z jakiegoś konkretnego powodu. Gdybym wtedy nie straciła tamtego pasa, to teraz nie byłabym mistrzynią Bellatora. A tutaj jestem szczęśliwa. Tam szczęśliwa nie była. Tylko pracowałam, czułam się jak niewolnica. Nie byłam zadowolona ze swojego położenia. Teraz czuję się szczęśliwa, czuję się tak, jak chciałam zawsze się czuć.”

Brazylijka dodaje, że świetnie współpracuje się jej z prezesem Bellatora, Scottem Cokerem:

“Jestem naprawdę szczęśliwa, mogąc pracować z Bellatorem. To mój nowy dom. Moja nowa era. Nie mam żadnych problemów z tym. Szef chce współpracować z zawodnikami, nie robi im kłopotów. Jestem bardzo szczęśliwa Scottowi Cokerowi za to, że mogę tutaj pracować.”