Chris Weidman: Zasługuję na walkę o pas z Whittakerem, oto dlaczego…

Były mistrz wagi średniej UFC i pamiętny pogromca Andersona Silvy – Chris Weidman (14-3) był gościem ostatniej audycji „The MMA Hour”, gdzie przedstawił argument świadczący o tym, że zasługuje on na walkę o pas mistrzowski wagi średniej przeciwko aktualnemu mistrzowi Robertowi Whittakerowi.

W tej chwili na szczycie pretendentów w dywizji średniej znajduje się Kelvin Gastelum, ale Weidman ma argument mówiący o tym, że to on powinien znajdować się nad Gastelumem w hierarchii pretendentów:

„Walka z Whittakerem? Czuję, że starcie z tym gościem jest bardzo dobrym zestawieniem, mogę wyjść tam i skończyć go przed czasem.

Czuję, że jestem najbardziej uhonorowanym zawodnikiem w dywizji. Miałem najwięcej obron mistrzowskich. Byłem niepokonany przez wiekszość część kariery. Owszem, przegrałem kiedyś trzy walki z rzędu i nie wyglądało to dobrze.

Ale wróciłem. Odnalazłem siebie i wróciłem do miejsca, w którym powinienem być. Pokonałem jednego z czołowych zawodników, Kelvina Gasteluma. Czułem, że dominuję walkę, pojechałem tam i skończyłem go. Jesteś tak dobry, jak twoja ostatnia walka. Ja w ostatniej walce skończyłem gościa, który jest teraz w czołówce dywizji. Uważam, że zdecydowanie zasługuję na walkę o pas mistrzowski. To byłaby dobra walka.”

Weidman walczył z Gastelumem w lipcu zeszłego roku, kiedy to na gali UFC on FOX 25 poddał rywala w trzeciej rundzie. Wcześniej „All-American” przegrał trzy walki z rzędu, uznając wyższość: Gegarda Mousasiego, Yoela Romero i Luka Rockholda.