MMA PLCiekawostkiByły zawodnik UFC poszedł do kasyna, oddał mocz w korytarzu i pobił ochroniarza. To nie żart!

Były zawodnik UFC poszedł do kasyna, oddał mocz w korytarzu i pobił ochroniarza. To nie żart!

To smutna historia o wizycie pewnego byłego zawodnika UFC w kasynie w Las Vegas. Anthony Rocco Martin, który w oktagonie UFC stoczył 15 walk, mocno zasłynął także z obecności na salonach.

Były zawodnik został aresztowany przez policję w Las Vegas za nieobyczajne zachowanie i pobicie ochroniarza.

Były zawodnik UFC poszedł do kasyna, oddał mocz w korytarzu i pobił ochroniarza. To nie żart!

Zacznijmy jednak od początku. Jak podaje portal MMAfighting.com, Martin był obecny w Caesars Palace w Las Vegas, gdzie spędzał sobotnią noc. Po godzinie 1:00 w nocy w jego sprawie została wezwana policja.

Okazuje się, że były zawodnik UFC będący najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu, bo nie ma informacji o tym, że robił wagę i pił dużo wody, został przyłapany jak oddawał mocz w korytarzu kasyna. Ochroniarz wezwany na miejsce chciał okazania dokumentu tożsamości Martina i prosił go o opuszczenie kasyna. Ten się zdenerwował na takie jego zachowanie i miał go znieważyć oraz uderzyć prawą ręką w gardło.

Policja wezwana na miejsce incydentu doprowadziła Martina do aresztu, zabezpieczyła nagrania z monitoringu i po wytrzeźwieniu byłego zawodnika UFC wypuściła go na wolność.

Sprawa jednak nie jest już załatwiona, bowiem 19 stycznia odbędzie się rozprawa w związku z czynami, których się dopuścił. Sam Martin po wytrzeźwieniu zaprzeczył temu, co rzekomo miał robić w kasynie.

Zobacz także:

Kawulski krytycznie o walce ”Bestii” na FAME MMA 12: Przeszedł metr koło mnie i miał zadyszkę! Zaskoczeni?

Pojedynek Piotra „Bestii” Piechowiaka z Krzysztofem Radzikowskim wywołał ogromną wrzawę w Ergo Arenie podczas gali FAME MMA 12. Zawodnicy zostawili dużo zdrowia w trakcie 9-minutowej batalii, co spotkało się z niesamowitym feedbackiem ze strony. Nie wszyscy byli jednak zachwyceni tym starciem. „Przeszedł koło mnie i miał zadyszkę” – podsumował występ Piechowiaka Maciej Kawulski.