MMA PLUFCByła rywalka Joanny Jędrzejczyk o kłopotach Jona Jonesa: Nikt nie ma prawa go osądzać

Była rywalka Joanny Jędrzejczyk o kłopotach Jona Jonesa: Nikt nie ma prawa go osądzać

Michelle Waterson i Jon Jones są reprezentantami tego samego klubu. Oboje na codzień trenują w Albuquerque w JacksonWink Academy. O relacji z mistrzem wagi półciężkiej, który ostatnio ponownie wpadł w kłopoty, Waterson opowiedziała w rozmowie z MMAjunkie.com. Zawodniczka wagi słomkowej UFC wyraziła wsparcie swojemu klubowemu koledze.

Przypominamy, że pod koniec marca w Albuquerque miejscowa policja została zaalarmowana o niezidentyfikowanym wystrzale z broni palnej.  Na miejscu znaleziono Jona Jonesa, który siedział za kierownicą swojego samochodu. Zawodnik twierdził, że nic nie wie o strzałach.

Funkcjonariusze policji zauważyli, że Jones jest pod wpływem. Prowadził samochód i zamierzał to kontynuować.  „Bones” poddał się testom na trzeźwość, które potwierdziły przypuszczenia policjantów. Pomiar wykazał ponad dwukrotne przekroczenie dopuszczalnego limit alkoholu we krwi.

Po aresztowaniu pod siedzeniem kierowcy znaleziono pistolet. Z kolei za siedzeniem pasażera znaleziono butelkę Recuerdo. Jest to marka meksykańskiej wódki (mezcalu), którą promuje… inny zawodnik UFC Jorge Masvidal.

Waterson natomiast mimo wszystkich problemów Jonesa, wyraża się o nim w samych superlatywach:

“Kocham Jona i życzę wszystkiego najlepszego jemu i jego rodzinie. Podobnie on wspiera mnie, moją karierę, bliskich i nasz zespół.”

Dodatkowo mimo ciągłych kłopotów Jonesa, Waterson uważa mistrza wagi półciężkiej UFC za świetnego faceta, zwłaszcza, że sporo zawdzięcza mu w codziennych treningach w tym samym klubie:

“To świetny gość. Nie wiem co się dzieje w jego życiu osobistym i prawdę mówiąc to nie moja sprawa, ale znam go i zawsze się wzajemnie wspieraliśmy. Są większe problemy w życiu, ale nikt z nas nie ma prawa osądzać jego za swoje wybryki.”